statystyki

Ściąganie długów: Cesja wierzytelności to za mało, by korzystać z bankowych przywilejów

autor: Ewa Maria Radlińska13.05.2016, 19:00
umowa, prawo, podpis

W sprawie konieczne stało się ustalenie, czy roszczenie powoda dotyczyło czynności bankowych, czy też była to wierzytelność powoda wobec pozwanego powstała na skutek zawarcia umowy przelewu wierzytelności przysługującej dotychczas bankowiźródło: ShutterStock

Jeżeli zajmuje się tym instytucja ściągająca długi, to nie jest to czynności bankowa, a zatem nie skorzysta z niższej opłaty od pozwu - przypomniał Są Apelacyjny w Szczecinie.

TEZA Nabywanie i zbywanie wierzytelności pieniężnych ma charakter czynności bankowej z zastrzeżeniem jednak, że jest wykonywane przez bank.

STAN FAKTYCZNY Stroną powodową była Prokura Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Zamknięty, a zatem instytucja zajmująca się ściąganiem długów. Będąc reprezentowana przez radcę prawnego wniosła pozew uiszczając opłatę w wysokości 1 tys. zł, zgodnie z art. 13 ust. 1a ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005 r. nr 167, poz. 1398 ze zm.). Zgodnie jednak z ust. 1 tego przepisu, przy podanej wartości przedmiotu sporu opłata wynosiła 4 tys. zł.

Sąd zwrócił pozew. Uznał, że nie było podstaw do zastosowania ust. 1a przepisu, ponieważ powód nie jest instytucją bankową, a fakt, że zawarł z bankiem umowę cesji wierzytelności, nie jest równoznaczny z tym, że jego roszczenie wynika z czynności bankowej z art. 5 ust. 2 pkt 5 ustawy Prawo bankowe (Dz.U. z 1997 r. nr 140, poz. 939 ze zm.). Fundusz zaskarżył rozstrzygnięcie.


Pozostało 53% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Szkoda_słów(2016-05-15 23:57) Zgłoś naruszenie 00

    No tak, firma windykacyjna bo tak potocznie się nazywa prywatę pod "dumnymi" nazwami typu "fundusze", nie stanie się bankiem lub instytucją z uprawnieniami bankowymi kiedy "odkupi" od banku dług jego klienta! A zachowują się jakby tak było - ABSURD! Do maciek: SA jest więcej w tym kraju, to że są 3 wymienione przez Ciebie są odmiennego zdania nie oznacza, że są bardziej ważne od całej reszty. Niestety prawo mamy takie a nie inne i każdy sąd potrafi interpretować wg własnego uznania i nie tylko działa to przeciwko obywatelom (tym słabszym) ale jak już ma być sprawiedliwie to także działa przeciwko w/w instytucjom (silniejszym) i nie ma tutaj uprzywilejowanej strony. Firmy windykacyjne nie szanują praw dłużników więc niech nie oczekują samych przywilejów.

    Odpowiedz
  • maciek(2016-05-13 20:46) Zgłoś naruszenie 00

    to może poszukacie co na ten temat uważa np. SA we Wrocławiu, SA w Łodzi albo SA w Białymstoku, hm?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane