Realizowanie jazd doszkalających w szarej strefie jest dziecinnie proste. Ale sposób na uszczelnienie systemu też jest banalny – zapewnia stowarzyszenie SOS Odpowiedzialne Szkoły Jazdy.
Ukończenie podstawowego szkolenia z kierowania pojazdami nie dla każdego oznacza, że opanował umiejętność prowadzenia na tyle, by od razu zdać egzamin. Ci, którym jeszcze trochę brakuje, doszkalają się w ramach kursu uzupełniającego. Kłopot w tym, że takie szkolenie – obejmujące zazwyczaj po kilka godzin jazdy – często nie jest ewidencjonowane. Według badań przeprowadzonych przez fundację SOS Odpowiedzialne Szkoły Jazdy 63 proc. dodatkowych jazd wykupowanych przez kursantów jest prowadzone na czarno. Kursant nie dostaje paragonu ani karty przeprowadzonych zajęć, a informacja o szkoleniu nie jest rejestrowana w ewidencji prowadzonej przez szkołę jazdy.
Nieszczelny system
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.