Każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy czy województwa, powinien być obligatoryjnie informowany o sposobie i terminie wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Dziś powyższego uprawnienia obywatela przepisy jednak nie gwarantują. Najwyższy czas to zmienić.
Tak uważa rzecznik praw obywatelskich. Doktor Adam Bodnar w swym wystąpieniu do ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka wnosi o zainicjowanie prac legislacyjnych nad zmianą art. 101 ustawy o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 151 ze zm. – dalej u.s.g.) oraz art. 90 ustawy o samorządzie województwa (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1392 ze zm. – dalej u.s.w.).
Wskazane przepisy, choć dają podstawę do zaskarżenia samorządowych uchwał lub zarządzeń (po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia), nie wyjaśniają jednak, jak można to uczynić. Efekt? Osoby wzywające organ do usunięcia naruszenia prawa, działające bez profesjonalnego pełnomocnika, pozostają w mylnym przekonaniu, że przepisy art. 101 u.s.g. i art. 90 u.s.w. wyczerpująco regulują przesłanki do wniesienia skargi. A ponieważ nie przewidują terminu na jej wniesienie, to można sądzić, że ustawodawca go nie przewidział.
Reklama
W rzeczywistości jednak w tego typu sytuacjach należy zastosować art. 53 par. 2 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem skargę wnosi się w terminie 30 dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli urząd jej nie udzielił, wówczas zastosowanie ma termin 60-dniowy. Przy czym organy nie są zobligowane do zamieszczania informacji w pouczeniach.
Tymczasem obywatelowi wprowadzonemu w błąd, czy po prostu nieznającemu prawa, nie zawsze udaje się udowodnić, że zaistniały przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Tym bardziej że orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest spójne w tego typu sprawach. Część składów uważa, że brak zawartego w przepisach obowiązku pouczania o prawie i terminie zaskarżenia uchwał samorządowych powinien umożliwiać skarżącym przywrócenie terminu. Są jednak i takie wyroki, w których NSA wskazuje, że przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw czy też nieznajomość prawa.