statystyki

Czy kodeks cywilny musi być nowoczesny?

autor: Andrzej Kidyba18.03.2016, 07:00
prawo

Efekt toczących się w tle prace ma być – jak się szepcze – swoistym pomnikiem postawionym za życia twórcom nowego kodeksu.źródło: ShutterStock

Na pewno nie można powiedzieć o obowiązującym kodeksie cywilnym, że jest szczególnie nowoczesny. Ale czy musi być?

W grudniu 2015 r. dosyć nagle i w średnio cywilizowany sposób została rozwiązana Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego. To niedobrze, że bez szczególnych powodów merytorycznych wygaszone zostało – póki co – ciało, które w zalewie nijakości prawa miało czuwać nad jego poziomem, przynajmniej w sferze prawa prywatnego. W większości to się udawało, choć nie uniknęła komisja wpadek w postaci zaangażowania w dziwne projekty czy niespójne koncepcje. Znajduję jednak pewien pozytyw w zaprzestaniu działalności komisji, mianowicie dzięki temu ustaną może oficjalne prace nad nowym kodeksem cywilnym. Te nieoficjalne trwają na dobre poprzez organizację konferencji, seminariów i prezentację projektu kodeksu cywilnego jako czegoś, co z pewnością będzie i powinno być uchwalone.

Efekt toczących się w tle prace ma być – jak się szepcze – swoistym pomnikiem postawionym za życia twórcom nowego kodeksu. Tymczasem zarówno koncepcja wielu konstrukcji, jak i rozwiązania szczegółowe wołają o pomstę do nieba – z powodu niestaranności przygotowania i niespójności z innymi opracowanymi propozycjami. To jednak nie może dziwić, skoro jest tak duża, przyprawiająca o zawrót głowy liczba autorów, często forsujących własne pomysły, które są sprzeczne z dotychczasowymi regulacjami (np. zbycie przedsiębiorstwa). To tylko jeden z zarzutów, dotyczący indywidualno-autorskiego charakteru propozycji, bo jest ich więcej. Nie ma tu miejsca na całościową prezentację, krytykę czy też wskazanie pewnych dobrych koncepcji, bo i takie są (np. odróżnienie działalności gospodarczej od zarobkowej). Po prostu ramy felietonu są ograniczone.

Proponowana regulacja ma chyba zwolenników tylko w grupie autorów projektu (swoją drogą ciekawe, ile to pomników trzeba by postawić). Natomiast zdecydowana większość środowiska prawniczego, zarówno teoretyków jak i praktyków, nie popiera nowej kodyfikacji. Może głosy sprzeciwu byłyby słabsze, gdyby sam projekt nie był tak kontrowersyjny.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane