Długo rozważaliśmy, jakie imię będzie nosić nasze dziecko, które urodzi się za kilka tygodni. Prawdopodobnie będzie to dziewczynka – opowiada pani Jolanta. – Podoba nam się wiele imion, chcielibyśmy, by nasza córka dostała jedno polskie i jedno takie, które będzie się czytało tak samo we wszystkich krajach i w innych językach (jeszcze nie zdecydowaliśmy do końca, jakie to będą imiona), a trzecie po ukochanej babci Stasi. Koleżanki mówiły, że nie ma już ograniczeń co do liczby imion ani ich brzmienia: mogą być zagraniczne, mogą być zdrobniałe. Czy mamy pełną dowolność w wyborze imienia, czy jednak są jakieś ograniczenia.
Choć prawie dokładnie rok temu (1 marca 2015 r.) weszły w życie przepisy znacząco liberalizujące zasady nadawania imion dzieciom, to jednak nie zniesiono wszelkich ograniczeń. Pozostało ich całkiem sporo.
Reklama
Przede wszystkim osoba zgłaszająca urodzenie dziecka składa oświadczenie o wyborze dla niego nie więcej niż dwóch imion. A więc nadanie trzeciego po babci nie będzie możliwe. Odpada również Stasia, bo wybrane imiona nie mogą być zamieszczone w akcie urodzenia w formie zdrobniałej. Można zatem rozważyć jedynie imię Stanisława. Tak samo niedopuszczalne są Kasia, Marysia, Jaś lub Kuba.

Reklama
Imiona nie mogą mieć także charakteru ośmieszającego ani nieprzyzwoitego. I choć wydaje się, że żaden z rodziców nie chce swojemu dziecku uprzykrzać życia, to do chętnie przytaczanych przy takich okazjach legend zaliczyć można próbę nazwania córki Kurtyzana. Zapewne rodzice nie znali znaczenia tego słowa, a kierowali się tylko jego dźwięcznym brzmieniem.
Wprowadzone rok temu ułatwienia pozwalają natomiast na wybieranie dla dzieci imion obcych, niezależnie od obywatelstwa i narodowości rodziców. A zatem Polacy z dziada pradziada mogą wybrać imię, które w ogóle nie istnieje w naszym słowniku, można też zdecydować o zapisaniu imienia dziecka w obcojęzycznej formie (np. Martha zamiast Marta). Inaczej niż przed zmianą przepisów imię nie musi jednoznacznie wskazywać na płeć dziecka. W praktyce oznaczało to dążenie, by wszystkie imiona dziewczynek kończyły się na literę a. Teraz nie ma takiego przymusu, ale nadal w powszechnym znaczeniu imię powinno być przypisane do płci. Na przykład imieniem dla dziewczynki może być Carol, nie musi być to wcale Karolina.
Nadal jednak kierownik urzędu stanu cywilnego ma prawo odmówić przyjęcia oświadczenia o wyborze imienia dziecka, jeżeli w jego ocenie nie spełnia ono powyższych wymagań (jest w formie zdrobniałej, ma charakter ośmieszający, nieprzyzwoity, nie wskazuje na płeć dziecka). W takiej sytuacji wybiera maluchowi imię z urzędu, w formie decyzji administracyjnej podlegającej natychmiastowemu wykonaniu. W akcie urodzenia zamieszcza wtedy adnotację, że imię zostało wybrane w tym trybie. Gdy dojdzie do takiej sytuacji, pozostaje mieć nadzieję na rozsądek urzędnika, który raczej spróbuje porozumieć się z rodzicami i uzgodni z nimi kompromisową wersję, a nie będzie strzelał złośliwie po kalendarzu.
Na szczęście pozostawiono pewną furtkę – niezdecydowani rodzice mają pół roku na refleksję. W ciągu sześciu miesięcy (ale nie później) od daty sporządzenia aktu urodzenia mogą – bez konieczności uzasadnienia czy nawet podawania przyczyny – zmienić imię dziecka. Wystarczy, że złożą przed urzędnikiem stanu cywilnego (ewentualnie konsulem), do protokołu, oświadczenie w tej sprawie. Zmiana może polegać na zastąpieniu jednego imienia innym, zastąpieniu dwóch imion jednym, dodaniu drugiego imienia, zmianie pisowni albo kolejności nadanych już imion.

Podstawa prawna

Art. 59, art. 70 ustawy z 28 listopada 2014 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. z 2014 r. poz. 1741 ze zm.).

Po pół roku zmiana wymaga uzasadnienia

Zmiany imienia lub nazwiska można dokonać w każdym czasie, ale wyłącznie jeśli uzasadnimy to ważnymi powodami. Można to zrobić zwłaszcza wtedy, gdy imię lub nazwisko:

● ośmiesza albo nie licuje z godnością człowieka,

● zapisane w dokumentach różni się od używanego w praktyce,

● zostało bezprawnie zmienione,

● ktoś chce, by było zapisane zgodnie z przepisami prawa państwa, którego obywatelstwo również posiada.

Wniosek może złożyć sam zainteresowany lub rodzice w imieniu niepełnoletniego dziecka. Jednak dziecko, które skończyło 13 lat, na zmianę imienia musi wyrazić zgodę.

Podstawa prawna
Art. 4. ustawy o zmianie imienia i nazwiska z 17 października 2008 r. (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 10).

Dobre, bo polskie

Mimo zmiany przepisów nadal nasze dzieci najczęściej nazywamy w sposób tradycyjny.

Najchętniej wybieranymi imionami żeńskimi w 2015 roku były: Zuzanna, Hanna, Maja, Alicja, Natalia.

Najpopularniejszymi imionami męskimi w ubiegłym roku były: Jan, Kacper, Adam, Mikołaj, Antoni.