statystyki

Dozór elektroniczny: Sąd penitencjarny zmieni decyzję tego, który rozpatrywał sprawę

autor: Piotr Szymaniak19.01.2016, 07:17; Aktualizacja: 19.01.2016, 10:48
Resortowy projekt zmian w zasadzie sprowadza się do przywrócenia zasad obowiązujących przed 1 lipca 2015 r.

Resortowy projekt zmian w zasadzie sprowadza się do przywrócenia zasad obowiązujących przed 1 lipca 2015 r.źródło: ShutterStock

Czy sąd penitencjarny powinien zmieniać decyzję tego, który rozpatrywał sprawę? Wątpliwe. Ale tak będzie się działo przy e-obrączkach.

Rządowy projekt nowelizacji kodeksu karnego i kodeksu karnego wykonawczego, zmieniający zasady odbywania kary w warunkach dozoru elektronicznego, trafił już do Stałego Komitetu Rady Ministrów. W ekspresowym tempie przeprowadzono uzgodnienia międzyresortowe, tak by jeszcze w styczniu znalazł się w Sejmie. To kolejna rządowa inicjatywa nie poddana konsultacjom społecznym.

Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości, szybkie tempo prac tłumaczy pilną potrzebą reanimacji systemu, który od lipca 2015 r. się załamał na skutek zmian w kodeksie karnym. Uchylono wówczas ustawę o wykonywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego (Dz.U. z 2010 r. nr 142, poz. 960 ze zm.) i wprowadzono do kodeksu karnego dozór elektroniczny, ale już nie jako karę pozbawienia, lecz tylko ograniczenia wolności. O ile w ostatnich miesiącach obowiązywania starych przepisów systemem dozoru elektronicznego (SDE) obejmowano po tysiąc skazanych miesięcznie, o tyle później na karę w e-kajdankach skazywanych jest po kilka osób w miesiącu.

Cel kary

Resortowy projekt zmian w zasadzie sprowadza się do przywrócenia zasad obowiązujących przed 1 lipca 2015 r. Kłopot jest taki, że powiela błędy funkcjonujących wówczas rozwiązań. Otóż o tym, czy skazany na karę pozbawienia wolności może odbywać karę w systemie, decyduje sąd penitencjarny w postępowaniu wykonawczym, a nie ten, który orzekał w sprawie.

– A to jest w oczywisty sposób sprzeczne z art. 58 par. 1 kodeksu karnego. Stanowi on, że na karę pozbawienia wolności skazuje się w przypadku, gdy sąd dojdzie do przekonania, iż żadna inna kara lub środek karny nie będą wystarczające do osiągnięcia celów kary – wskazuje prof. Stefan Lelental, karnista z Uniwersytetu Łódzkiego.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane