Teoretycznie odpis aktu stanu cywilnego powinniśmy dostać w ciągu 7–10 dni. W praktyce zajmuje to nawet trzykrotnie więcej czasu. Trwa szukanie winnych tej sytuacji. I pieniędzy, żeby usprawnić procedury.

Było dobrze, miało być lepiej, a jest znacznie gorzej. Nowy system informatyczny wywołał urzędniczy chaos. Na wydanie odpisu aktu trzeba czekać nawet dwa miesiące

Urzędy stanu cywilnego stają się niewydolne. W największych jednostkach nie można już nic normalnie załatwić. Próby zdobycia zaświadczenia o stanie cywilnym, odpisów aktów urodzenia, zgonu czy małżeństwa najczęściej kończą się niczym. Od marca 2015 r. możemy iść ze sprawą do dowolnego urzędu, a nie tylko tam, gdzie mamy meldunek. W tej chwili jednak możemy tylko teoretycznie.