Zgon najbliższej nam osoby zawsze jest traumatycznym przeżyciem, ale stanowi także problem natury formalnej. W Polsce bowiem umiera dziennie ponad 1000 osób, państwo zaś musi zadbać o to, aby we wszelkich rejestrach dane były aktualne. A to oznacza obowiązki dla najbliższych zmarłego.
Reklama
Gdy bliska nam osoba zmarła w domu, należy jak najszybciej wezwać albo lekarza rodzinnego, albo zadzwonić po doktora na pogotowie. Ten po przyjeździe i stwierdzeniu zgonu wystawi dokument nazywający się kartą zgonu. Po jej otrzymaniu należy zadzwonić do zakładu pogrzebowego, który zabierze zwłoki. I tu istotna uwaga: nasz stan psychiczny w tym momencie na ogół jest słaby, a zdarzają się zakłady pogrzebowe wykorzystujące ten fakt. Warto więc skupić się na wstępnym uzgodnieniu z przedstawicielem firmy warunków świadczonych usług. Inaczej za samo przetrzymywanie zwłok możemy zapłacić majątek.
W szczególnych okolicznościach może okazać się niezbędne przeprowadzenie sekcji zwłok. W takim przypadku kartę zgonu wystawia lekarz medycyny sądowej. Najczęściej dzieje się to po kilku dniach, ponieważ najpierw musi zostać przeprowadzona sekcja.
Następnym krokiem przy załatwianiu formalności jest wizyta w urzędzie stanu cywilnego. Zgodnie bowiem z ustawą – Prawo o aktach stanu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1741 ze zm.) zgon rejestruje kierownik urzędu stanu cywilnego właściwy ze względu na miejsce zgonu albo miejsce znalezienia zwłok. I tu kolejna istotna uwaga: liczy się miejsce śmierci bliskiego, nie zaś to, gdzie na stałe mieszkał lub gdzie był zameldowany.
Zgodnie z art. 93 tej ustawy zgłoszenie zgonu następuje przez złożenie kierownikowi urzędu stanu cywilnego karty zgonu w terminie 3 dni od dnia jej sporządzenia. Wyjątkiem jest śmierć z powodu choroby zakaźnej: w takiej sytuacji do urzędu należy udać się w najpóźniej 24 godziny od stwierdzenia zgonu.
Obowiązek zgłoszenia zgonu spoczywa na osobie uprawnionej do pochówku. Tymi zaś na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 118, poz. 687 ze zm.) są:
● pozostały małżonek bądź małżonka;
● krewni zstępni (np. dzieci);
● krewni wstępni (np. rodzice);
● krewni boczni do czwartego stopnia pokrewieństwa;
● powinowaci w linii prostej do pierwszego stopnia.
Zgłoszenie zgonu w urzędzie dokonywane jest w formie protokołu, który powinien zawierać między innymi dane osoby zmarłej (w tym jej imię i nazwisko, datę i miejsce urodzenia, stan cywilny, obywatelstwo i numer PESEL), datę, godzinę i miejsce zgonu, bądź jeśli nie są znane, to datę, godzinę i miejsce odnalezienia zwłok, imiona i nazwiska rodziców oraz małżonka zmarłego, a także dane osoby zgłaszającej zgon. Zarazem nie należy się przejmować, jeśli nie posiadamy wszystkich informacji, które powinniśmy znać. Lepiej udać się w wyznaczonym terminie do urzędu niż przedłużać postępowanie w celu ustalenia np. numeru PESEL zmarłego.
Po sporządzeniu aktu zgonu osoba, która zgłosiła zgon, może złożyć wniosek o wydanie trzech odpisów aktu. Odpisy te wydawane są nieodpłatnie. Istnieje także możliwość pozyskania większej ich liczby, lecz za kolejne trzeba będzie zapłacić.
Następnym krokiem jest załatwienie formalności związanych z pogrzebem oraz wypłatą zasiłku pogrzebowego. Najczęstszą praktyką jest podpisanie upoważnienia zakładowi pogrzebowemu do podjęcia czynności w tym zakresie. W takiej sytuacji to na przedsiębiorcy spoczywają wszelkie kwestie formalne, także chociażby takie jak ustalenie z księdzem szczegółów odnośnie do nabożeństwa żałobnego. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby samodzielnie ubiegać się o zasiłek pogrzebowy oraz ustalać wszelkie szczegóły związane z pochówkiem.
Przepisy prawne dotyczące zasiłku pogrzebowego znajdują się w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 748).
Podstawową kwestią jest to, że zasiłek pogrzebowy przysługuje osobie, która pokryła koszty pogrzebu. Jeśli więc zmarł mężczyzna mający dwie córki i jedna z nich zorganizowała pogrzeb, zaś druga jedynie przybyła na uroczystość, pieniądze należą się wyłącznie tej pierwszej.
Ustawa o emeryturach określa, w razie czyjej śmierci przysługuje zasiłek.
I tak, na podstawie art. 77 ust. 1, zasiłek przysługuje w razie śmierci:
● ubezpieczonego;
● osoby pobierającej emeryturę lub rentę;
● osoby, która w dniu śmierci nie miała ustalonego prawa do emerytury lub renty, lecz spełniała warunki do jej uzyskania i pobierania;
● członka rodziny osoby wymienionej w pkt 1 i 2.
Co więc istotne, pieniądze na pokrycie kosztów pogrzebu nie będą przysługiwały na zmarłego, który nie był ubezpieczony w systemie ubezpieczenia społecznego ani takowego ubezpieczenia nie posiadał żaden członek jego rodziny.
Prawo do zasiłku pogrzebowego wygasa w razie niezgłoszenia wniosku o jego przyznanie w okresie 12 miesięcy od dnia śmierci osoby, po której zasiłek przysługuje. Ustawodawca przesądził, że wypłacana kwota jest niezależna od realnie poniesionych przy organizacji pochówku kosztów. Każdorazowo więc wysokość zasiłku pogrzebowego wynosi 4000 zł.