Służby będą mogły na bieżąco monitorować działalność adwokata i sprawdzać m.in., w jakich godzinach i jak często nawiązuje relacje z klientem – twierdzi Naczelna Rada Adwokacka. Zdaniem palestry senacki projekt nowelizujący ustawę o policji nie tylko nie podniesie standardu ochrony praw obywatelskich, lecz wręcz doprowadzi do jego obniżenia.
– Zdumiony jestem, że w izbie wyższej parlamentu powstają projekty rujnujące obywatelom ich konstytucyjne prawo do obrony. Iluzoryczna kontrola i nieograniczony dostęp służb do podsłuchanych rozmów z adwokatem prowadzą nas w kierunku państwa policyjnego – ostrzega prof. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu.
Reklama
Krytykowany projekt ma być wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z lipca zeszłego roku, w którym zakwestionowano obecne przepisy regulujące dostęp służb do danych telekomunikacyjnych obywateli jako niezgodne z ustawą zasadniczą (sygn. akt K 23/11). Jednak zdaniem NRA zaproponowana przez senatorów nowela w niedopuszczalny sposób będzie ingerować w zasady tajemnicy zawodowej (adwokackiej, radcowskiej, lekarskiej czy dziennikarskiej).
Radzie nie podoba się m.in., że o tym, czy zgromadzone w ramach kontroli operacyjnej materiały zawierają dane objęte tajemnicą obrończą (art. 178 kodeksu postępowania karnego), czy też tajemnicą adwokacką (art. 180 par. 2 k.p.k) decydować będzie funkcjonariusz przeprowadzający czynności. A tylko gdy się okaże, że pozyskano informacje chronione tą pierwszą, aktualizować się będzie bezwzględny obowiązek ich zniszczenia. Tymczasem, jak podkreśla w uchwale NRA, „istnieje ryzyko, że z uwagi na wczesny – zazwyczaj przedprocesowy charakter czynności operacyjnych, materiał dotyczący każdego poufnego kontaktu adwokata z osobą niebędącą formalnie jeszcze podejrzanym, uznawany będzie za niezawierający informacji chronionych lub zawierający informacje objęte tajemnicą, o której mowa w art. 180 par. 2 k.p.k”. A przecież prawo do obrony aktualizuje się z chwilą zgłoszenia się klienta do adwokata, nie zaś formalnego przedstawienia zarzutów.
NRA krytykuje również to, że wyznaczony przez projekt zakres możliwych do pozyskania przez służby danych telekomunikacyjnych jest tak szeroki, iż na jego podstawie będzie możliwe bieżące monitorowanie działalności osoby odpowiedzialnej do ochrony tajemnicy zawodowej, w szczególności tego, gdzie, z kim, w jakich godzinach i jak często nawiązuje ona kontakt.
Etap legislacyjny
Projekt w pracach sejmowej podkomisji