Autopromocja

Nękanie jest przestępstwem, więc trzeba je zgłosić

uporczywy sąsiad
uporczywy sąsiad ShutterStock
11 sierpnia 2015

Pani Krystyna od dłuższego czasu czuje, że jest obserwowana przez sąsiada. Na początku tylko ją podglądał, gdy nie zasunęła zasłon. Potem zaczęła dostawać e-maile o treści erotycznej, kwiaty do pracy z pikantnymi bilecikami. Wpadała na mężczyznę „przypadkiem” na klatce schodowej, w windzie, w sklepach, na ulicy – wtedy nierzadko próbował jej dotknąć. Prosiła, aby przestał, ale on stał się jeszcze bardziej natarczywy, proponował randki. Jak się może od niego uwolnić – pyta udręczona czytelniczka

Najwyraźniej pani Krystyna stała się ofiarą stalkingu. Ten angielski termin oznacza obsesyjną, niepożądaną uwagę, jaką jedna osoba bądź grupa poświęca drugiej, co w praktyce oznacza właśnie jej nieustanną obserwację, śledzenie, prześladowanie. Prześladowca to stalker, który zwykle coraz bardziej osacza swoją ofiarę, nierzadko przechodząc od zwykłych, na początku niewinnych obserwacji do coraz zuchwalszych, a nawet niebezpiecznych dla niej czynów (włamań, napaści, okaleczeń, nawet zabójstwa).

Od czterech lat w naszym prawie karnym stalking, określany jako uporczywe nękanie innej osoby, w wyniku którego czuje się ona zagrożona lub naruszona zostaje jej prywatność, jest uznawany za przestępstwo. Stalkerowi grozi do trzech lat więzienia, a gdyby jego ofiara w wyniku nękania popełniła samobójstwo, może zostać pozbawiony wolności od roku do 10 lat. Również wdarcie się do mieszkania ofiary jest karalne – od grzywny do roku więzienia.

Ściganie przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego. Dlatego pierwszą rzeczą, jaką pani Krystyna bezwzględnie powinna zrobić, jest zgłoszenie sprawy na policję. Naturalnie musi dysponować nazwiskiem i adresem prześladowcy. Interwencja policji wprawdzie raczej nie powstrzyma stalkera, a jeśli to na krótko, ale będzie to dowód w sprawie. Nasza czytelniczka powinna zebrać w jak najszybszym czasie jak najwięcej dowodów i świadków na to, że jest nękana. Jednocześnie – jeśli jest to jej sąsiad – kwestię może poruszyć na zebraniu wspólnoty bądź spółdzielni, zgłosić do administracji. Potem udać się do prawnika.

Podstawa prawna

Art. 190 a par. 1, art. 3–4, art. 193 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. nr 88, poz. 553 ze zm.).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png