Zgodnie z obecnym brzmieniem art. 103 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego niezależnie od wyniku sprawy sąd może nałożyć na stronę lub interwenienta obowiązek zwrotu kosztów, wywołanych ich niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem. Przepis następny określa, co można traktować jako takie niewłaściwe zachowanie. Między innymi: nieusprawiedliwioną odmowę poddania się mediacji, na którą strona uprzednio wyraziła zgodę.
Reklama

Reklama
Posłowie jednak przepis ten zmodyfikowali. Ich zdaniem bardziej odpowiednim brzmieniem byłoby: „oczywiście nieuzasadniona odmowa poddania się mediacji”. Taka konstrukcja przepisu oburzyła jednak przedsiębiorców. Na przykład BCC nazwało ją nazbyt rygorystycznym i nieakceptowalnym rozwiązaniem. Zdaniem organizacji rezygnacja z określenia, że konsekwencje mogą być wyciągane wyłącznie wobec tych, którzy wcześniej wyrazili zgodę, mogłaby de facto oznaczać przymuszanie przez sądy do uczestnictwa w mediacji. W tym kontekście przedsiębiorcy zastanawiali się więc, czy ustawodawca przypadkiem nie chce odejść od zasady dobrowolności sięgania po metody polubowne. Zarazem podnoszono zarzut, że przepis jest nieprecyzyjny, bowiem trudno jednoznacznie ocenić, co można uznać za oczywiście nieuzasadnioną odmowę.
Resort gospodarki odpowiedzialny za projekt próbował tłumaczyć, że bynajmniej nie planuje nakładać dodatkowych restrykcji na biznes. Wytłumaczenie jednak było dość zawiłe. „Proponowany art. 103 par. 2 k.p.c. nie dotyczy sytuacji, gdy strona odmówiła udziału w mediacji, ale jedynie wąsko określonych przypadków oczywiście niesumiennego zachowania strony polegającego na oczywiście niezasadnej odmowie poddania się mediacji” – napisali urzędnicy. Dodali, że nowa regulacja pozwoli sądom na większą elastyczność przy ocenie winy. To jednak nie rozwiało wątpliwości ani przedsiębiorców, ani znacznej części senatorów. Stąd też pojawiła się propozycja komisji, aby wrócić do punktu wyjścia i dodać do projektowanego przepisu stwierdzenie, że konsekwencje będzie ponosił ten, kto w nieuzasadniony sposób odmówi poddania się mediacji, jednak pod warunkiem, że wcześniej się na nią zgodził.
Ostatecznie na posiedzeniu plenarnym przyjęto wyłącznie poprawki redakcyjne. Ta gorąco popierana przez przedsiębiorców upadła.

Czy ustawodawca przypadkiem nie chce odejść od zasady dobrowolności sięgania po metody polubowne?

Etap legislacyjny
Po poprawkach Senatu