statystyki

Prawnicy zaplątani w sieci. Czy należy regulować aktywność profesjonalisów?

autor: Anna Krzyżanowska03.07.2015, 10:43; Aktualizacja: 03.07.2015, 11:00
haker-internet

W internetach stale wrze i kipi. Strumienie potrzebnych, wzbogacających informacji toną w oceanie badziewia i chamstwa.źródło: ShutterStock

Czy regulowanie aktywności przedstawicieli korporacji prawniczych w internecie ma jakikolwiek sens?

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem – mówi przysłowie.

Ostatnie wydarzenia wskazują, że mocno wzięli je sobie do serca włodarze korporacji prawniczych. Dowód? Choćby obowiązujące od 1 lipca przepisy radcowskiej etyki. Zmierzyć z nimi muszą się wszyscy radcowie prawni aktywni na Facebooku czy Twitterze. Jeśli nie oddzielą w wirtualnym świecie swoich zawodowych wypowiedzi od tych prywatnych, czekać ich może bowiem dyscyplinarka.

Kolejny przykład: uchwała Krajowej Rady Notarialnej, mocą której od stycznia 2016 r. unicestwione mają zostać wszelkie prywatne strony kancelarii rejentów. Zgodnie z wolą samorządu zastąpić ma je bowiem rozbudowana wyszukiwarka kancelarii.

I wreszcie projekt uchwały programowej Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, w którym zalecano członkom izby powstrzymywanie się od publicznej dyskusji o przyszłości samorządu. Ten jako jedyny nie obowiązuje – nie wytrzymał ognia krytyki.

Co będzie natomiast z radcowskim kodeksem etyki – nie wiadomo. Dotąd nikt wprost nie mówi o zmianie przepisów. W efekcie tego zachowawcza część niebieskich żabotów zamilknie zapewne na jakiś czas w sieci i poczeka, obserwując, jak trudna do wykonania (czy wręcz niewykonalna) norma etyczna będzie interpretowana przez władze.


Pozostało 95% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • ulf(2015-07-04 07:56) Zgłoś naruszenie 00

    Po pierwsze na rynku funkcjonuje cała masa prawników nie należących do korporacji - a są to też profesjonaliści. Więc utożsamianie profesjonalizmu tylko z korporacjami prawniczymi - to nadużycie.
    Po drugie wszelkie regulalacje sfery usług - to ewidentne łamanie prawa. Konstytucja wyraźnie mówi, że >>Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.<<
    Gospodarka rynkowa - to taka gospodarka, która opiera się na "niewidzialnej ręce rynku", a nie na regulacjach ograniczajacych działanie wolnego rynku. Jakiekolwiek ograniczenie - powinno być uznane jako nielegalne - gdyż jest sprzeczne z konstytucją - czyli jest sprzeczne z prawem.
    Ponadto zachowanie korporacji - obecnie korporacji adwokackiej - również narusza przepisy konstytucji.
    Przypomnijmy sobie pierwszą art. 17:
    >>W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.
    W drodze ustawy można tworzyć również inne rodzaje samorządu. Samorządy te nie mogą naruszać wolności wykonywania zawodu ani ograniczać wolności podejmowania działalności gospodarczej.<<

    A zatem pełnomocnik strony, który nie dba o interes publiczny ale zgodnie z założeniami zawodu wyłącznie o interes klienta - nie jest zawodem zaufania publicznego. A nawet jeśli samozwańczo się za taki uważa - to piecza nad wykonywaniem zawodu musi być w granicach interesu publicznego, a nie interesu koleżeńskiego. Skoro tak się wycieracie panowie adwokaci tym interesem publicznym - to może najpiew zapytacie społeczeństwo czy uważa ono że w usługach prawnych powinien być wolny rynek czy może reglamentowany. Czy powinni płacić za wasze usługi na warunkach wolnorynkowych, czy może na cenę powinny wpływac jakieś uzgodnienia wewnątrzkorporacyjne. No zapytajcie, a dowiecie się że nie działacie w interesie publicznym.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane