statystyki

Cezary Grabarczyk - pan Krawatka

autor: Emilia Świętochowska03.10.2014, 00:00; Aktualizacja: 03.10.2014, 09:09

W zasadzie najgorsze, co można usłyszeć o nowym ministrze sprawiedliwości, to to, że nie ma wyrazistej osobowości, naturalnej charyzmy ani daru oratorskiego urodzonego lidera. Jest po prostu tak fachowy i przyzwoity, że aż nudny.

Piątkowe przedpołudnie, Aula Główna Politechniki Warszawskiej. Dobiega właśnie końca prezentacja nowego gabinetu Ewy Kopacz. Premier in spe pozuje dla fotoreporterów, ustawiając się pomiędzy Grzegorzem Schetyną na swojej lewicy a Cezarym Grabarczykiem na prawicy. W pewnym momencie spontanicznie chwyta za dłonie obu polityków, ale tylko do tego drugiego odwraca się z uśmiechem i zamienia z nim parę miłych słów. Gdy kilka sekund później prowadzący spotkanie zaczyna dziękować uczestnikom za przybycie, nowy minister sprawiedliwości jako pierwszy i jedyny spośród panów w granatowych garniturach zwinnie zeskakuje z podwyższenia, aby pomóc premier Kopacz oraz pozostałym kobietom w jej gabinecie z wdziękiem i bez potknięć zejść z podium.


Pozostało 94% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane