„Skoro według standardów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka elementem prawa do sądu jest m.in. prawo do rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, to zasadę tę powinny również stosować organy dyscyplinarne” – uważa prof. Lipowicz. Tymczasem obecna regulacja jest niekorzystna zarówno dla pokrzywdzonego, jak i obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym. Pokrzywdzeni twierdzą, że organy dyscyplinarne posługują się obstrukcją procesową, aby doprowadzić do przedawnienia deliktu i uniknięcia odpowiedzialności przez obwinionych. Z kolei obwinionych nadmierne przedłużanie się postępowania naraża na utrudnienia w wykonywaniu pracy zawodowej i przeciągającą się środowiskową infamię.
Reklama
„Wydanie orzeczenia dyscyplinarnego w rozsądnym czasie ma istotne znaczenie dla ochrony praw jednostki i budowy wizerunku prawniczych samorządów zawodów zaufania publicznego” – podkreśla RPO. Przypomniała przy tym skargę, którą wniosła Helsińska Fundacja Praw Człowieka do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie naruszenia przez państwo polskie Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Chodziło o postępowanie toczące się przed Sądem Dyscyplinarnym Izby Adwokackiej przez cztery lata. Dotyczyło ono nierzetelnego prowadzenia sprawy przez obrońcę, a następnie zostało umorzone ze względu na upływ terminu przedawnienia karalności deliktu dyscyplinarnego.