statystyki

Można nagrywać i podsłuchiwać pasażerów. Ustawa o monitoringu wizyjnym ma to zmienić

autor: Joanna Kowalska21.08.2014, 19:00
PKP InterCity

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju wskazuje, że już teraz m.in. koleje słuchają naszych rozmów. Umożliwia im to właśnie brak przepisów dotyczących monitoringuźródło: Materiały Prasowe

Opracowywany od miesięcy projekt założeń ustawy o monitoringu wizyjnym doczekał się już drugiej wersji. Ma on wprowadzić m.in. całkowity zakaz łączenia monitoringu z podsłuchem – przekazywaniem lub rejestracją dźwięku.

Przedsiębiorcy skupieni w Konfederacji Lewiatan chcą wyjątków od tej zasady, a Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju wskazuje, że już teraz m.in. koleje słuchają naszych rozmów. Umożliwia im to właśnie brak przepisów dotyczących monitoringu.

Słuchające pociągi

Zaniepokojona informacjami o takich praktykach Fundacja Panoptykon zwróciła się do czterech spółek kolejowych z prośbą o dane na ten temat. PKP Intercity SA przyznała, że ze względów bezpieczeństwa kamery z funkcją nagrywania dźwięku znajdują się w 14 pociągach należących do spółki. Utrwalone nagrania przechowywane są od 24 godzin do 7 dni. Potrzebę utrzymania takich praktyk zauważa resort infrastruktury i rozwoju. „W sytuacji całkowitego zamaskowania potencjalnych przestępców zapis wizyjny jest praktycznie bezużyteczny, a dołączony zapis głosu mógłby stanowić dowód w sprawie” – podkreślał resort w uwagach do projektu. Dodał też, że koleje nie mogą odejść od nagrywania dźwięku, gdyż zapis treści głosu ma strategiczne znaczenie w ustalaniu powodów katastrof czy innych zdarzeń.


Pozostało 64% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Joanna(2014-08-21 20:50) Zgłoś naruszenie 00

    Zaraz , zaraz -czegoś tu nie rozumiem . Obywateli można podsłuchiwać bezkarnie a polityków objadających się kosztem głodnych to już nie? Przypominam , że w "nowoczesnej" Polsce kwota wolna od podatku to ok. 3000 zł Nie wiem czy w dzikiej Afryce nie jest wyższa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane