statystyki

Minister wstrzymuje powołania na notariuszy. Kandydaci tracą cierpliwość

autor: Anna Krzyżanowska30.07.2014, 16:00
książki, okulary, prawo

Zgodnie z art. 417 kodeksu cywilnego Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznejźródło: ShutterStock

Od 5 maja 2014 r. do 14 lipca 2014 r. minister sprawiedliwości wydał 118 decyzji o powołaniu na stanowisko notariusza. Wszystko wskazuje jednak na to, że przynajmniej do 15 października więcej takich decyzji nie wyda. Powód? Resort czeka na odpowiedź siedmioosobowego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak w procedurze powoływania na rejenta powinien traktować właściwą izbę notarialną. Nie jest bowiem oczywiste, czy w tej sprawie przysługują jej prawa strony.

Zniecierpliwieni kandydaci na notariuszy deklarują, że z ministerstwem spotkają się w sądzie.

– Będziemy dochodzić odszkodowań na podstawie art. 417 kodeksu cywilnego. To jest niewyobrażalne, żeby w demokratycznym państwie prawa w tym samym stanie prawnym ludzie byli traktowani odmiennie – mówi nam jedna z osób, której – choć spełniła wszelkie wymogi formalne – wciąż nie wydano decyzji o powołaniu na notariusza.

Ministerstwo jednak tłumaczy, że inaczej postąpić nie mogło.


Pozostało 73% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Gość(2014-07-31 07:51) Zgłoś naruszenie 00

    Minister był największym obrońcą uciśnionych aplikantów. A teraz gryzą rączkę która ich karmiła.

    Odpowiedz
  • -realny(2014-07-31 08:32) Zgłoś naruszenie 00

    gdzie oni sie tak pchają, już jest po temacie. teraz kolej na komorników..I tak w imie katolickiej sprawiedliwości wszystkim bedzie dane po równo (patrz. Korea Północna).

    Odpowiedz
  • Asesor(2014-07-31 09:30) Zgłoś naruszenie 00

    No cóż takie środowisko, bardzo roszczeniowe. Może MS przejrzy na oczy, że poszło po bandzie powołując, każdego jak leci, bez jakiejkolwiek weryfikacji kandydatów (a zdarzali się i tacy z problemami psychicznymi). Ucierpią oczywiście najzdolniejsi z następnych roczników dla których miejsca już nie ma.

    Tutaj nie ma co obwiniać MS bo dalsze powoływanie młodych rejentów może się dla nich (notariuszy) skończyć decyzją o odwołaniu za pół roku jeżeli NSA przyzna Izbom Notarialnym status strony. Wtedy dopiero będzie płacz i roszczenia odszkodowawcze, że jak MS mógł powołać gdy wiedział, że ma zapaść kluczowe w tej sprawie orzeczenie.

    Odpowiedz
  • bolo(2014-07-31 19:15) Zgłoś naruszenie 00

    Asesor - nie mąć wody, nie stwierdza się nieważności decyzji tylko dlatego, że strona nie brała udziału w postępowaniu - wtedy postępowanie się WZNAWIA i oznacza to tyle, że jeśli nawet, to o ile osoba spełnia ustawowe przesłanki to nie można zrobić nic innego jak decyzje utrzymać w mocy. Izbom wydaje się, że będzie się uchylać decyzję na ich widzi-mi-się czyli: nie trzeba nam już więcej notariuszy. Ale niestety dla nich - wolny zawód, nie ma reglamentacji, mogą sobie wojować, ale poza przeciągnięciem w czasie nic nie ugrają. A potem będą odpowiadać za szkodę, jeśli ktoś jest biegły w te klocki.

    Odpowiedz
  • Pepe(2014-07-31 19:37) Zgłoś naruszenie 00

    Brak udziału izby nie oznacza , że jest przeciwna powołaniu. A co z już powołanymi? Odwołać?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane