statystyki

Nowela nie załatwia problemów z subsydiarnym aktem oskarżenia

autor: Joanna Kowalska18.07.2014, 08:01; Aktualizacja: 18.07.2014, 09:43
prawo, sąd

1255 subsydiarnych aktów oskarżenia wpłynęło do sądów w 2013 r.źródło: ShutterStock

Obecna regulacja dotycząca składania przez pokrzywdzonego subsydiarnego aktu oskarżenia wymaga nowelizacji – uważa rzecznik praw obywatelskich. Prof. Irena Lipowicz napisała w tej sprawie do ministra sprawiedliwości. Rzecznik wskazuje na potrzebę nowelizacji art. 330 par. 2 kodeksu postępowania karnego. Stanowi on, że pokrzywdzony może samodzielnie wnieść akt oskarżenia, jeżeli prokurator powtórnie odmówił wszczęcia lub umorzył postępowanie w sprawie.

RPO uważa, że to nie gwarantuje ochrony pokrzywdzonego. Jako słuszne rozwiązanie podaje propozycję, która była przedmiotem prac parlamentarnych w 2009 r. Ówczesny rządowy projekt przewidywał skuteczniejszą kontrolę działań prokuratorskich: sąd mógłby wezwać oskarżyciela do uzupełnienia luk w materiale dowodowym. „Dopiero w sytuacji, w której sąd nie podzielał oceny prawnej lub faktycznej prokuratora, ale uznawał materiał dowodowy za kompletny i uchylał postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia lub umorzeniu postępowania przygotowawczego, pokrzywdzony zyskiwał prawo do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, jeżeli prokurator ponownie odmówił ścigania” – wskazuje rzecznik.

Takie unormowanie zdaniem prof. Lipowicz gwarantowałoby realną kontrolę działań prokuratora. Co więcej, nie nakładałoby na pokrzywdzonego obowiązku gromadzenia materiału dowodowego. Jest to bowiem o tyle trudniejsze, że nie posiada on uprawnień, jakie w tym zakresie przysługują oskarżycielowi publicznemu.


Pozostało 50% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • jorry123(2014-07-19 10:10) Zgłoś naruszenie 10

    tak, otwórzcie drogę pieniactwu, niech do reszty zaleje sądy, a rzecznik może wreszcie zaczęłaby bronić praw obywatelskich, bo za to bierze kasę?

    Odpowiedz
  • a(2014-07-19 17:02) Zgłoś naruszenie 00

    Pani rzecznik broni majątku OFE. Są to pieniądze, zrabowane pracującym , na podstawie ustawy z 1999 r.
    Z tych pieniędzy OFE już pozwala brać kasę oszczędzającym przymusowo u nich - emeryci mają prawo do okresowych emerytur w wysokości ok. 100 zł. Od czasu reformy D. Tuska, emeryci już nie będą wiedzieć,jakie kokosy, zarobiło dla nich OFE.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane