Za to ustawa obejmie też uczestników postępowań karnych skarbowych. Według Ministerstwa Sprawiedliwości aż 90 proc. informacji, które pozwalają na skazanie oskarżonego w procesie karnym, pochodzi od świadków. W przeciwieństwie do ekspertyz, wyników badań medycznych i kryminalistycznych, które potwierdzają lub wykluczają pewne hipotezy, zeznania uczestników zdarzeń pozwalają na pełną rekonstrukcję ich przebiegu. Jednak ci w obawie przed zemstą przestępców lub ich kompanów bardzo często boją się zeznawać.
Zastraszanie świadka – czy to z użyciem przemocy, czy poprzez groźby – stanowi przestępstwo z art. 245 kodeksu karnego, jednak skazanych jest relatywnie mało. Resort sprawiedliwości przyznaje, że statystyki nie odzwierciedlają rzeczywistej skali problemu.
– W latach 2001–2012 zanotowano 7300 skazań z art. 245 k.k., tj. średnio ok. 600 rocznie. A trzeba pamiętać, że stanowi to jedynie ułamek sytuacji, w których mogło dochodzić do zagrożenia dla świadka i pokrzywdzonego, uruchamiającego potrzebę pomocy i ochrony – zastrzega Patrycja Loose, rzeczniczka Ministerstwa Sprawiedliwości.