Do tej pory na wycofanie danej substancji z rynku trzeba było poczekać nawet 2 lata. W tym czasie badano ją i w razie potwierdzenia szkodliwości wydawano zakaz obrotu. Teraz organy badające działanie takich substancjibędą musiały wydać decyzję w niecały rok.

Nowością jest możliwość wydania tymczasowego rocznego zakazu. Będzie można go zastosować w ciągu kilku tygodni, w razie gdyby dana substancja stwarzała bezpośrednie ryzyko dla konsumentów. Obecnie takie czasowe wstrzymanie obrotu nie jest możliwe, gdyż przed podjęciem decyzji Komisja Europejska musi otrzymać pełny raport oceny ryzyka, przygotowany przez europejską agencję do spraw narkotyków.

Surowsze sankcje

– Polskie przepisy karne w sprawach nielegalnego obrotu substancjami psychotropowymi znajdują się w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. z 2005 r. nr 179, poz. 1485 ze zm.). Penalizuje ona m.in. nielegalne wprowadzanie do obrotu środków odurzających, substancji psychotropowych lub słomy makowej – przypomina Katarzyna Czyżewska, adwokat z kancelarii adwokackiej Czyżewscy.

– Przestępstwo nielegalnego wprowadzania do obrotu takich substancji zagrożone jest karą grzywny i pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Jeżeli zaś przedmiotem obrotu jest znaczna ich ilość, wówczas sprawcy grozi kara więzienia od 2 do 12 lat – tłumaczy prawniczka.

Przepisy unijne zaostrzają dolną granicę kary. Przestępcy handlujący najbardziej szkodliwymi substancjami trafią do więzienia na co najmniej 10 lat. O wysokości kary maksymalnej będą zaś decydować poszczególne państwa członkowskie.

Posłowie przyjmując akty, zastrzegli, że sankcje będą nakładane na producentów, dostawców i dystrybutorów nielegalnych substancji. Nie obejmą natomiast indywidualnych konsumentów.

1 nowa substancja psychoaktywna jest co tydzień zgłaszana w UE

Ochrona przedsiębiorców

– Zgodnie z rozporządzeniem nowa substancja psychoaktywna, nawet ta, co do której Komisja wyda decyzję stwierdzającą, że stwarza ona znaczne ryzyko, będzie mogła być wykorzystywana do celów badań naukowych i rozwojowych – podkreśla jednak adwokat Ewa Rutkowska, wspólnik Kancelarii Kieszkowska, Rutkowska, Kolasiński.

Takie uregulowanie ma zapewnić ochronę przedsiębiorców, którzy wykorzystują substancje psychoaktywne m.in. przy produkcji leków czy w przemyśle chemicznym. Co więcej, przepisy nie obejmują surowców niskiego ryzyka, które nie zagrażają życiu i zdrowiu. Będą one mogły być wykorzystywane przez firmy bez dodatkowych ograniczeń.

Prace nad rozporządzeniem w sprawie nowych substancji psychoaktywnych i dyrektywą określająca kary za przestępstwa związane z ich wprowadzaniem do obrotu będą kontynuowane po majowych wyborach. Jeśli Rada nie przyjmie wersji zaakceptowanej przez europarlament, razem z nim będzie pracowała nad przyjęciem wersji kompromisowej.

10 proc. tyle osób w wieku 15–24 lat w Polsce przynajmniej raz użyło dopalaczy