Brak odpowiednich regulacji przysparza problemów z obrotem lokalami. Ich właściciele mają kłopoty z założeniem księgi wieczystej, jeśli spółdzielnia nie ma tytułu prawnego do terenu na którym stoi budynek. Projekt nowelizacji już drugą kadencję bezskutecznie czeka w Sejmie - uważa Krzysztof Pietrzykowski, prof. dr hab., specjalista prawa cywilnego i mieszkaniowego, sędzia Sądu Najwyższego.

Niektóre spółdzielnie mieszkaniowe budowały na gruntach, do których nie mają do tej pory tytułu prawnego: ani prawa własności, ani użytkowania wieczystego. Teraz ich członkowie będą mieli jeszcze większe problemy z założeniem księgi wieczystej dla przysługującego im własnościowego prawa do lokalu spółdzielczego: Sąd Najwyższy uznał, że założenie jej nie jest dopuszczalne.

W uchwale składu siedmiu sędziów z 24 maja 2013 r. (sygn. akt III CZP 104/12) SN zmienił dotychczasowe stanowisko: wcześniej, w 1994 r., podjął dwie uchwały, które dopuszczały założenie księgi wieczystej dla spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu znajdującego się na gruncie, do którego spółdzielnia nie ma tytułu prawnego.