Sprawa dotyczyła Howalda Moora, który zmarł w 2005 r. na zdiagnozowanego rok wcześniej złośliwego międzybłoniaka opłucnej. To rzadki rodzaj nowotworu, którego przyczyną jest trwałe narażenie na działanie azbestu w miejscu pracy. W świetle prawa federalnego Szwajcarii przypadek mężczyzny uznano za chorobę nabytą w ramach wykonywania obowiązków zawodowych.

Tuż przed śmiercią Moor wystąpił przeciwko swojemu pracodawcy z roszczeniami o odszkodowanie za poniesione szkody majątkowe oraz zadośćuczynienie za krzywdę. Przed sądem dowodził, że do zachorowania doszło w miejscu pracy, zaś jego pracodawca – zaniechując podjęcia koniecznych działań w celu ochrony pracowników narażonych na trwałe oddziaływanie azbestu – nie wywiązał się ze swoich zobowiązań.

Moor zmarł w listopadzie 2005 r. w wieku 58 lat. W grudniu szwajcarski ubezpieczyciel państwowy CNA zaczął wypłacać wdowie dożywotnią rentę oraz dodatkową zapomogę rodzinną przewidzianą w ustawie federalnej o emeryturach i rentach rodzinnych. Żona Moora zaczęła też otrzymywać wypłaty z systemu rekompensat prowadzonego przez pracodawcę męża. W następnych miesiącach rodzina zmarłego wystąpiła do CNA z roszczeniem o zadośćuczynienie za krzywdę. Moor argumentowała, że ubezpieczyciel i pracodawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za śmierć jej męża, zaś CNA uchybiło zobowiązaniom w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy.

Ubezpieczyciel oddalił jednak wniosek o zadośćuczynienie, twierdząc, że nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za śmierć Moora. Jego prawnicy argumentowali, że prawo federalne przewiduje możliwość wniesienia powództwa o zadośćuczynienie w okresie dziesięciu lat od wystąpienia zdarzenia, które spowodowało krzywdę. Ponieważ Moor po raz ostatni był narażony na działanie azbestu w 1978 r., roszczenia uznano za przedawnione.

W 2009 r. sąd podtrzymał decyzję CNA, którą zakwestionowała rodzina zmarłego, a sąd federalny potwierdził jego wyrok. W uzasadnieniu dodał, że bezwzględny okres dziesięciu lat na wniesienie powództwa liczy się od momentu wystąpienia zdarzenia wywołującego krzywdę, niezależnie od tego, kiedy wyszła ona na jaw.
W 2010 r. rodzina Moora złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka o naruszenie przez Szwajcarię prawa do sądu stanowiącego jedną z gwarancji prawa do rzetelnego procesu (art. 6 par. 1 konwencji) oraz złamanie zakazu dyskryminacji (art. 14 konwencji).

W wyroku z 11 marca 2013 r. ETPC stwierdził, iż określenie momentu, od którego należy liczyć dziesięcioletni okres przewidziany na wniesienie powództwa o zadośćuczynienie w sprawach dotyczących chorób wywołanych przez trwały kontakt z azbestem jest niezwykle skomplikowaną kwestią. Ponieważ ujawnienie się choroby może nastąpić nawet po kilku dekadach od momentu ostatniego kontaktu z czynnikiem rakotwórczym – tak jak w przypadku Moora – upływ ustawowego terminu jest nieuchronny. W konsekwencji wszelkie roszczenia odszkodowawcze w podobnych sprawach są skazane na oddalenie, gdyż przedawniają się jeszcze zanim ofiary uzyskają obiektywną świadomość swoich praw.

Trybunał uznał, że o ile zasady dotyczące terminu przedawnienia mają uzasadniony cel, a mianowicie pewność prawa, o tyle konsekwentne stosowanie tych zasad do osób cierpiących na choroby, które można zdiagnozować dopiero wiele lat po wystąpieniu zdarzeń je wywołujących, pozbawia poszkodowanych możliwości dochodzenia swoich praw w sądzie.

Trybunał wskazał, że naukowo dowiedziony fakt, iż ofiara nie mogła wiedzieć, że cierpi na określoną chorobę, powinien być brany pod uwagę przy ustalaniu terminu przedawnienia. Biorąc pod uwagę nadzwyczajne okoliczności sprawy Moora, zastosowanie zasad przedawnienia ograniczyło – zdaniem trybunału – dostęp powodów do sądu z naruszeniem art. 6 ust. 1 Konwencji.

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 11 marca 2014 r. w sprawie Howald Moor i inni przeciwko Szwajcarii (sygn. 52067/10 i 41072/11).