Komenda Główna Policji odpowiedziała, dlaczego poleciła policjantom drogówki przeprowadzenia kontroli drogowej z włączonymi kogutami, nawet jeśli kontrola jest przeprowadzana w terenie zabudowanym, a radiowóz nie stoi w miejscu zabronionym.

Policjanci skarżą się, że w wielu przypadkach policyjne auta muszą mieć cały czas włączone silniki, bo w przeciwnym razie na skutek działania tzw. bomb rozładuje się akumulator. Takie jednak było polecenie Komendanta Głównego.

Drogówka traci paliwo, bo musi być widoczna >>