statystyki

Łączyć czy nie łączyć? Oto jest pytanie

autor: Ewa Maria Radlińska10.02.2014, 08:18; Aktualizacja: 10.02.2014, 12:56

Po 1 lipca 2015 r. radcom i adwokatom będzie do siebie bliżej niż kiedykolwiek w historii obu zawodów. Odżywa więc dyskusja na temat sensu dalszego istnienia dwóch odrębnych korporacji. Tylko czy Coca-Cola powinna się łączyć z Pepsi, a BMW z Mercedesem?

Pomysł połączenia zawodów adwokata i radcy prawnego niczym statek widmo nawiedza świat prawników co jakiś czas, od początku lat 90-tych. Razem z nim pojawia się pytanie: łączyć czy nie łączyć – parafrazując Williama Shakespeare'a. A problem do błahych nie należy. Bo choć różnice w uprawnieniach członków obu korporacji zacierają się wprost proporcjonalnie do kolejnych nowelizacji, to jednak pozostają takie odrębności, których do wspólnego mianownika sprowadzić się nie da. Zaczynając od uwarunkowań historycznych, a kończąc na kwestiach wręcz czysto emocjonalnych, związanych z chęcią przynależności do adwokatury, czy samorządu radcowskiego.


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane