Zmiany prawa spowodowały, że adwokaci w ciągu dekady przestali być monopolistami na rynku pomocy prawnej. Tracąc kolejne pola wyłączności, adwokatura nie dostawała nic w zamian.
Ostatnie prace nad przyznaniem uprawnień do obrony w sprawach karnych radcom prawnym to tylko końcówka trwającego od dekady procesu odbierania adwokatom wyłącznej kompetencji do reprezentacji w postępowaniach sądowych.
Zresztą bez winy nie jest sama adwokatura. To wprowadzenie przez samorząd faktycznych limitów przyjęć na aplikacje wśród osób, które zdały stosowny egzamin wstępny, spowodowało rozpoczęcie niekiedy demagogicznego procesu reformy dostępu do wykonywania zawodu adwokata.