Wątpliwości sądu okręgowego pojawiły się po tym, jak wpłynęło do niego zażalenie na postanowienie sądu rejonowego. Chodziło o umorzenie postępowania w sprawie wszczętej przed sądem elektronicznym. W postępowaniu dłużnik wniósł sprzeciw, co spowodowało, że spór trafił do sądu powszechnego. Ten wezwał do uzupełnienia opłaty sądowej do pełnej wysokości (w e-sądzie jest ona obniżana o 3/4), a skoro powód tego nie uczynił – umorzył postępowanie.
Reklama

Reklama
Pytający sąd wskazał, że żaden z przepisów ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 167, poz. 1398) nie przewiduje obowiązku pobrania 3/4 opłaty od pozwu, gdy od nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym wniesiono sprzeciw. Co więcej, art. 50537 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego wyraźnie stanowi, że umorzenie postępowania „może nastąpić jedynie w przypadku nieuzupełnienia braków formalnych pozwu i brak jest podstaw do rozszerzenia tego skutku na zasadzie analogii do nieuiszczenia reszty opłaty”. Sąd okręgowy przypomniał również, że taka wykładnia przepisów jest zgodna z intencją ustawodawcy, który wprowadzał e-postępowanie. Mowa bowiem była wówczas o tym, że brak obowiązku uzupełniania opłaty po wniesieniu sprzeciwu ma skłonić jak największą liczbę powodów do rezygnacji z tradycyjnego postępowania.
Z drugiej jednak strony takie uregulowanie kwestii opłat sądowych prowadzi – zdaniem pytającego sądu – do nieuzasadnionego faworyzowania powodów składających pozwy do e-sądu. „Zgodnie z art. 32 ust. 1 konstytucji wszyscy (...) mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne” – czytamy w uzasadnieniu pytania prawnego.
„W świetle powyższego brak jest podstaw do różnicowania sytuacji procesowej strony, która złożyła pozew w elektronicznym postępowaniu upominawczym, a która zobowiązana jest do uiszczenia 1/4 opłaty od pozwu, od strony, która złożyła pozew w postępowaniu upominawczym, a która zobowiązana jest do uiszczenia pełnej opłaty od pozwu” – wskazuje sąd pytający.
I dalej: „przyjęcie odmiennego poglądu prowadzi do (...) praktyki, polegającej na kierowaniu do elektronicznego postępowania upominawczego pozwów wyłącznie w celu obejścia przepisów regulujących wysokość opłaty”.