Autopromocja

Euro 2012 było jedynie pretekstem do ułatwień

Sebastian Pietrzyk, adwokat, wspólnik w kancelarii Pietrzyk Orzechowski Wójtowicz SKA
Sebastian Pietrzyk, adwokat, wspólnik w kancelarii Pietrzyk Orzechowski Wójtowicz SKAMedia
13 grudnia 2012

Pana kancelaria przygotowała opinię, z której wynika, że specustawę o Euro 2012 (Dz.U. z 2007 r. nr 173, poz. 1219) można dziś zastosować do projektu budowy linii kolejowej do Modlina. Czy to nie jest trochę absurdalne, skoro mistrzostwa dawno się skończyły?

Nie mogę się z tym zgodzić. Jak przyznawali sami autorzy specustawy, jej celem było wprowadzenie przepisów, które już istniały w polskim prawie, ale były zawarte w innych specustawach, m.in. drogowej czy kolejowej. W tym specjalnym trybie wybudowano chociażby układ przesyłowy ścieków z Warszawy lewobrzeżnej do oczyszczalni Czajka.

Trudno uznać go za niezbędny dla przeprowadzenia turnieju finałowego w piłce nożnej. W mojej ocenie służył on jako uzasadnienie dla przeprowadzenia konkretnych inwestycji, dla których stworzono szczególne ramy proceduralne i których realizacja była celem samym w sobie, a ich powiązanie z turniejem miało symboliczne znaczenie.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.