Konstytucja RP w art. 180 gwarantuje sędziom nieprzenoszalność – co oznacza, że nie mogą wbrew swojej woli zostać przeniesieni do innego sądu.

Żaden jednak przepis - ani ustawy zasadniczej, ani żadnej innej – nie wskazuje, jakie uprawnienia ma sędzia, który ze względu na ważne sprawy życiowe chciałby zmienić swoje miejsce zamieszkania.

Ustawa o ustroju sądów powszechnych w art. 75 (Dz.U. z 2001 r. nr 98, poz. 1070 z późn. zm. – dalej u.s.p.) mówi jedynie tyle, że o przeniesieniu sędziego na jego wniosek decyduje minister sprawiedliwości. W efekcie dochodzi do rozstrzygnięć – jak podkreślają sędziowie – uznaniowych.

Warszawa – Łódź

– Od 2010 r. składam w Ministerstwie Sprawiedliwości wnioski z prośbą o przeniesienie z sądu warszawskiego do łódzkiego. W Łodzi mieszka bowiem moja matka, której pogarszający się stan zdrowia wymaga, abym się nią stale opiekował.

Jestem jej jedynym opiekunem prawnym po tym, jak w 2007 r. zmarł niespodziewanie mój ojciec. Niestety, już siedmiokrotnie odmówiono mi prawa do zmiany miejsca wykonywania pracy – opowiada sędzia Janusz Pelczarski z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi-Północ.

Uzasadnienia odmów ze strony ministra sprawiedliwości są dwojakie. Raz w krótkich zdaniach sędzia jest informowany, że w Łodzi nie ma wolnych miejsc orzeczniczych. Gdy te się już znalazły, odmowę, podobnie lakoniczną, uzasadniono zaległościami w warszawskim sądzie. I kółko się zamyka.

– W efekcie jestem zmuszony minimum trzy razy w tygodniu podróżować między Łodzią a Warszawą – dodaje sędzia Pelczarski.

Instytucja przeniesienia nie miała służyć osobistym interesom sędziów

Od takich rozstrzygnięć ministra sędzia nie ma bowiem możliwości odwołania ani też złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Nie stosuje się do nich przepisów procedury administracyjnej.

– Nieuwzględnienie przez ministra sprawiedliwości wniosku sędziego o przeniesienie na inne miejsce służbowe nie jest decyzją administracyjną.

Jest to bowiem swoisty akt władczy, właściwy procedurom obowiązującym wewnątrz władzy sądowniczej, kształtujący zakres (terytorialny) tej władzy – przyznaje Wioletta Olszewska z wydziału komunikacji społecznej i promocji Ministerstwa Sprawiedliwości.