Bieżące sprawy zapewne szybko odwrócą uwagę mediów od kontrowersyjnego rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie reorganizacji sądów, co zapewne wywoła zdziwienie osób żywo tą materią zainteresowanych, ale taka już jest natura współczesnych mediów. Wcześniej znaleźć można było w nich tylko takie wiadomości, które pokonały furtkę cenzury, dziś rzadko kiedy jakaś kontrowersyjna sprawa żyje w mediach dłużej niż jeden dzień.
W 1975 r. na przykład w środku roku zlikwidowano powiaty, przybyło nam kilkadziesiąt (a dokładnie 37) nowych województw, a na drugi dzień można było przeczytać w prasie, że oto mamy taką administrację jak we Francji, bo nowe województwa miały być takimi właśnie francuskimi departamentami. Lada moment więc będziemy żyli na takim samym poziomie jak nad Sekwaną, czego bardzo pragnie dla całego narodu tow. Edward Gierek, który Francję zna i nawet mówi po francusku.
Tłumaczono mi to przed wielu laty w Stanach, kiedy usiłowałem zrozumieć, dlaczego niektóre błahe – wydawać by się mogło – zdarzenia tak bardzo ogniskują zainteresowanie, a na drugi dzień już nikt o nich nie pamięta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.