statystyki

Nie szepczmy, gdy trzeba krzyczeć. Skąd bierze się ta bojaźń adwokatury [OPINIA]

autor: Roman Ossowski10.11.2020, 13:40; Aktualizacja: 10.11.2020, 13:45
Opresyjne dla wymiaru sprawiedliwości czasy to paradoksalnie możliwość budowania pozycji i wizerunku adwokatury w społeczeństwie. To szansa zajęcia miejsca w pierwszym szeregu walczących o podstawowe zasady i wartości państwa demokratycznego. To wymagało i wymaga nie tylko stanowczego opowiedzenia się za tymi wartościami, lecz także podjęcie konkretnych działań. Czy adwokatura sprostała?

Opresyjne dla wymiaru sprawiedliwości czasy to paradoksalnie możliwość budowania pozycji i wizerunku adwokatury w społeczeństwie. To szansa zajęcia miejsca w pierwszym szeregu walczących o podstawowe zasady i wartości państwa demokratycznego. To wymagało i wymaga nie tylko stanowczego opowiedzenia się za tymi wartościami, lecz także podjęcie konkretnych działań. Czy adwokatura sprostała?źródło: ShutterStock

Nie mam pretensji do samorządu adwokackiego o to, co zrobił, lecz o to, czego nie zrobił, choć mógł, a przede wszystkim powinien.

O graniczanie niezależności władzy sądowniczej, niezawisłości sędziów, w tym sędziów Trybunału Konstytucyjnego, podważa zasady współczesnej demokracji. Konstytucja RP nie daje żadnemu organowi władzy (...) prawa do ingerowania w proces wydawania oraz publikacji orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, ani do oceny prawidłowości wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego” (cytaty w tekście za materiałami dostępnymi na www.adwokatura.pl). Nie, to nie jest deklaracja obrońców wyroku TK z 22 października w sprawie ograniczenia prawa do aborcji. To fragment bodaj najdonioślejszej uchwały Krajowego Zjazdu Adwokatury (KZA) z listopada 2016 r. Brzmi gorzko, jak rechot historii. Nie sądzę, aby autorzy uchwały podpisali się dziś pod taką treścią ani aby zjazd ją przyjął.

Gdzie jest dziś adwokatura?

Wystarczyły cztery lata, żeby sens tej słusznej wypowiedzi został odwrócony wbrew intencji autorów. Dzisiaj mówi się w przestrzeni publicznej nie o Trybunale Konstytucyjnym, lecz o „trybunale mgr Julii Przyłębskiej”, aby dosadnie podkreślić upadek tego najważniejszego z sądów. To, co nie mieściło się w głowie nie tylko adwokatom, stało się rzeczywistością. Prokuraturę zawłaszczono i uczyniono z niej bijące serce partii. Podobnie „Ogromne wojska, bitne generały, policje widne, tajne i dwupłciowe…”, jak u Norwida. Cały aparat ścigania i przymusu został całkowicie podporządkowany interesom partii rządzących. A właściwie jednemu człowiekowi i to zanim został wicepremierem skupiającemu władzę nad czterema kluczowymi resortami: sprawiedliwości, spraw wewnętrznych, obrony narodowej i spraw zagranicznych. Ta nominacja była jedynie usankcjonowaniem istniejącego od 2015 r. stanu faktycznego. Walczą jeszcze sądy i sędziowie. Ciągle walczy rzecznik praw obywatelskich. No i oczywiście walczy ulica z kobietami na czele. Gdzie w tym znajduje się adwokatura?


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • miki(2020-11-10 14:58) Zgłoś naruszenie 172

    A największym wojownikiem to był ten Pan, o ile pamiętam dziekan ora w warszawie, co to sobie chciał sprywatyzować działkę pod pałacem kultury.

    Odpowiedz
  • ad(2020-11-10 17:28) Zgłoś naruszenie 102

    Kiedy te bagna w aparacie niby SPRAWIEDLIWOSCI beda oczyszczone zimna woda do czystosci bo goracej szkoda .Zarowno prokuratura ,sady jak i SN i NSA lacznie z adwokatura maja duzo za uszami przykryte.

    Odpowiedz
  • Bert(2020-11-11 13:10) Zgłoś naruszenie 81

    sądy są w 1/4 upolitycznione, a adwokatura w 1/2 skryminalizowana - przekłada sie to na opinie płynące z tych patogennych środowisk

    Odpowiedz
  • purysta(2020-11-10 16:34) Zgłoś naruszenie 30

    Błąd w pisowni - poprawnie - "nie szeptajmy".

    Odpowiedz
  • eme(2020-11-11 09:00) Zgłoś naruszenie 20

    Przeciez brzmi w RP gy stanie po stronie klienta bedzie krzyczal to by nie dostal premi od rozprawy a to sa w niektorych wojewodztwach zroznicowane kwoty od 700 zl do 200 zl za przegrana rozprawe by krzyczal gdyby bylo odwrotnie to moze by stanal w obronie a ponadto jeszcze gdy sedzia sie zgodzi razem z obronca bo to tez ustawa niesprawiedliwa aby sedzie lamal prawa i nic za to niema zadnej kary

    Odpowiedz
  • wjw(2020-11-12 10:52) Zgłoś naruszenie 00

    A co szanowny samorząd zrobił w sprawie skandalicznych rozporządzeń w sprawie stawek kosztów adwokackich dzielących sprawy na lepiej płatne z wyboru i gorzej płatne z urzędu ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane