statystyki

Stan wojenny też oczekiwał ślepego posłuszeństwa

autor: Małgorzata Kryszkiewicz18.12.2019, 07:33; Aktualizacja: 18.12.2019, 08:08
Małgorzata Gersdorf

Małgorzata Gersdorfźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Adam Stepien Agencja Gazeta

W mocnych słowach Sąd Najwyższy recenzuje projekt PiS dotyczący dyscyplinowania sędziów.

Jak czytamy w przekazanej Sejmowi opinii, filozofia projektu wpisuje się w logikę, jaką kierowano się przy wprowadzaniu stanu wojennego. „Ówczesny ustawodawca, mimo oczywistej sprzeczności dekretu Rady Państwa z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (Dz.U. z 1981 r. nr 29, poz. 154) z Konstytucją PRL, również oczekiwał od polskich sędziów ślepego posłuszeństwa treści przepisów zrównanych mocą z ustawą” – podkreśla w opinii prof. Małgorzata Gersdorf, I prezes SN. Co więcej, jej zdaniem projektodawca chce doprowadzić do sprzeczności między prawem polskim a unijnym. A to w dłuższej perspektywie prowadzić będzie „do konieczności opuszczenia Unii Europejskiej”.

Jak widać wniesiony 12 grudnia projekt zmieniający m.in. przepisy dyscyplinarne dotyczące sędziów oraz sposób wyboru kandydatów na I prezesa Sądu Najwyższego nie przestaje budzić emocji. Zdaniem SN prawdziwym jego celem jest wymuszenie na sędziach, aby nie wykonywali europejskiego prawa, czyli nie wdrażali listopadowego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiego dotyczącego niezależności takich organów jak Krajowa Rada Sądownictwa oraz Izba Dyscyplinarna SN. A więc tych organów, które odgrywają główną rolę w przeprowadzanej przez PiS reformie wymiaru sprawiedliwości.


Pozostało jeszcze 51% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Mecenas(2019-12-18 13:02) Zgłoś naruszenie 176

    Stan Wojenny to panuje w umyśle Gersdorf. To ona wypowiedziała wojnę Polakom, a Sąd Najwyższy pod jej prezesurą uznał, że sędziowie mogą kraść np 50,00 zł na stacjach benzynowych. Za kilka miesięcy koniec kadencji Gersdrfi a jej odejście będzie porównywalne z odejściem Jaruzelskiego.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Wstyd i hańba(2019-12-18 08:43) Zgłoś naruszenie 911

    To prawda - "Stan Wojenny" w sądownictwie Gersdorf trwa. Nadal jest tam kilkaset PRL-owskich sędziów. Ta Pani chroni zbrodniczego systemu, a co z jego ofiarami ??

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • czytelnik(2019-12-18 09:17) Zgłoś naruszenie 59

    tak jest wstyd i hańba dla tej baby, jeszcze tylko kilkadziesiąt dni jej podrygów, potem chyba pojedzie do Nimiec, przecież jest tam tak nagradzana

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zniesmaczony(2019-12-18 14:37) Zgłoś naruszenie 35

    Sięgnijmy pamiecią do pierwszego PISu sprzed 10 lat, a tam sędziowie Kryże i Nizieński. Podporą ich rządów byli komunistyczni sędziowie, 10 lat minęło i robią czystki pod pretekstem oczyszczenia środowiska

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane