Data przeniesienia do sieci wszystkich postępowań nie jest zagrożona mimo unieważnienia części przetargu na platformę e-Zamówienia – zapewnia Urząd Zamówień Publicznych.
Z początkiem 2021 r. wszystkie przetargi w Polsce mają być prowadzone w internecie. Do tego jednak potrzebna jest platforma e-Zamówienia. Przetarg na nią prowadzi Urząd Zamówień Publicznych. Problem w tym, że musiał unieważnić jedną z dwóch jego części. Chodzi o wybór inżyniera kontraktu, który z ramienia UZP będzie nadzorował budowę i wdrażanie platformy. Jedyna złożona oferta nie mieści się w zaplanowanym budżecie. Na tę część inwestycji przewidziano niespełna 2 mln zł, a wykonawca zaproponował ponad 2,6 mln zł.
Pojawia się pytanie, czy w tej sytuacji data pełnej elektronizacji zamówień nie jest zagrożona. Pytanie tym bardziej uzasadnione, że przekładano ją już dwukrotnie.