statystyki

Drastyczna podwyżka opłat może wypchnąć ugody z sal sądowych

autor: Adam Zwierzyński28.09.2019, 13:30
Wprowadzenie rozwiązania przewidującego zwrot opłaty za zakończoną sukcesem próbę ugodową spowodowałoby, że próby takie byłyby inicjowane przez podmioty, które już są nastawione na ugodę

Wprowadzenie rozwiązania przewidującego zwrot opłaty za zakończoną sukcesem próbę ugodową spowodowałoby, że próby takie byłyby inicjowane przez podmioty, które już są nastawione na ugodęźródło: ShutterStock

W skrajnych przypadkach mamy ponad 133-krotny wzrost opłat. Czy postępowanie pojednawcze jest warte takich pieniędzy?

O d 21 sierpnia br. drastycznie wzrosły opłaty od wniosków ugodowych. To już kolejna podwyżka w ostatnich latach. Od 1 stycznia 2016 r. jednolitą opłatę 40 zł w sprawach o prawa majątkowe podwyższono do 100 zł (w sprawach do 10 tys. zł) i 300 zł (w pozostałych). Obecny wzrost wprowadzony ustawą o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw ma już charakter rewolucyjny.

Próba ugodowa kosztuje teraz 1/5 opłaty od pozwu. Zważywszy, że opłata w sprawach o prawa majątkowe to 5 proc. wartości przedmiotu sporu, a nowelizacja podnosi maksymalną opłatę do 200 tys. zł, zawezwanie może kosztować nawet 40 tys. zł (przy wartości przedmiotu sporu od 4 mln zł). W skrajnych przypadkach oznacza to ponad 133-krotny wzrost.

Czy postępowanie pojednawcze jest warte takich pieniędzy? Na pewno nie. Zapewne doświadczymy więc skokowego spadku zainteresowania próbami ugodowymi. Do marginalizacji tej instytucji przyczyni się też kolejna z planowanych zmian w procedurze cywilnej. Od 7 listopada 2019 r. zmieni się art. 185 k.p.c., a wymogiem formalnym wniosku ugodowego będzie przedstawienie propozycji ugodowych (nie każdemu wierzycielowi może to odpowiadać). Czemu służyć ma taki wzrost i czy ustawodawca nie wylewa tu dziecka z kąpielą?


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • asdsa4234234(2019-09-28 19:42) Zgłoś naruszenie 11

    5Bardzo proszę o pomoc. Wystarczy udostępnienie : ht tp:// sites.social/andrzej2

    Odpowiedz
  • Tylo(2019-09-30 01:18) Zgłoś naruszenie 00

    Z zawezwania prawie nie korzystano. Powinni uchylić przepisy w tym zakresie.

    Odpowiedz
  • praktyk(2019-09-29 13:56) Zgłoś naruszenie 00

    szanowni państwo, w praktyce zawezwanie do ugody składane są tylko po to aby przerwać bieg przedawnienia roszczenia ( bo tak jest taniej niż składając od razu pozew), proszę przeanalizować statystyki sądowe i zobaczyć ile zawarto ugód przed sądem w wyniku wszczęcia tego rodzaju postępowania (znikomy procent spraw), więc nowelizacja ja najbardziej jest ok, może skończy się ta fikcja, poza tym jeżeli ktoś naprawdę chce zawrzeć ugodę nie potrzebuje do tego sądu ( ugoda pozasądowa) nie chodzi o próbę zawarcia ugody ale jedynie o przerwanie biegu przedawnienia roszczenia

    Odpowiedz
  • ale(2019-09-29 16:54) Zgłoś naruszenie 01

    Faktycznie praktyku, chodzi o to aby sędziowie dobrze zarabiali, Skarb Państwa też. Ludzie zaś niech sobie łby pourywają. Pójście do sądu to przeżycie dla obu stron. Starają się odpowiednio zachowywać. Na co dzień nasze społeczeństwo jest wulgarne, często ma urojoną jaźń jak np. abp Jędraszewski, T. Rydzyk i ludzie PiS to klasyczne przykłady. Do tego są tak nieuczciwi jak nasi politykierzy - ci to żrą za nasze i ,,dbają" o naród - tak Jak ród Morawieckich, tata zamawia usługi i za nie nie płaci, a syn zwany jest Pinokio i zrobił dobry deal z klerem. A Pan jak przystało na mądrale widzi tylko to co chce a nie to co jest. Sądy są dla ludzi a nie dla sędziów czy Skarbu Państwa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane