statystyki

Minister sprawiedliwości się pomylił, Izba Dyscyplinarna idzie mu na rękę

autor: Małgorzata Kryszkiewicz10.09.2019, 08:33; Aktualizacja: 10.09.2019, 08:37
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższyźródło: ShutterStock

Mimo że minister sprawiedliwości się pomylił i zamiast sprzeciwu wniósł odwołanie, sąd nie powinien pozostawiać jego pisma bez rozpoznania. Tak uznała Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego.

Minister sprawiedliwości zażądał od jednego z zastępców rzecznika dyscyplinarnego podjęcia czynności wobec sędziego sądu okręgowego. Ten bowiem, jak twierdzi minister, ujawnił osobom nieuprawnionym informacje o przebiegu narady sędziowskiej. Zastępca rzecznika jednak, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego – jako że nie doszukał się w poczynaniach sędziego cech przewinienia dyscyplinarnego – odmówił wszczęcia postępowania. Od tej decyzji MS odwołał się do sądu, zaskarżając postanowienie rzecznika na niekorzyść sędziego.


Pozostało 92% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • pomylony(2019-09-11 10:11) Zgłoś naruszenie 10

    jaki minister sprawiedliwosci to zwykly nieuk zero do potegi

    Odpowiedz
  • jaaaaaaaaaaaaaa(2019-09-10 12:31) Zgłoś naruszenie 10

    Tu nie ma co robić sensacji. We wszystkich kodeksach jest, że pismo ocenia się po treści, a nie po tytule. Jeśli złożone w terminie dla właściwego środka zaskarżenia, to nie ma problemu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane