Czy wniesienie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania po jego zakończeniu i wydaniu ostatecznej decyzji uniemożliwia merytoryczne rozpoznanie takiej skargi przez sąd administracyjny – takim zagadnieniem prawnym zajmie się skład siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Reklama
Tak zdecydował trzyosobowy skład NSA na kanwie sprawy, która do niego trafiła.
Dotyczyła ona mężczyzny, który złożył do WSA skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez wójta gminy w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Ostateczna decyzja została bowiem wydana po prawie 20 miesiącach od dnia złożenia pierwotnego wniosku (w trakcie postępowania był on modyfikowany), a pozew trafił do sądu długo po tym, jak powód decyzję otrzymał. W ocenie skarżącego nie ma jednak przeszkód do badania przewlekłości postępowania także po jego zakończeniu.
WSA przyznał mu rację i wskazał, że wójt dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania. W konsekwencji tego wyroku strona, której skargę na przewlekłość uwzględniono, może w odrębnym postępowaniu dochodzić naprawienia szkody wynikłej z tego tytułu. Orzeczenie to zaskarżył wójt. NSA zdecydował się jednak skierować zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia przez skład powiększony i odroczyć rozpoznanie sprawy do czasu jego wyjaśnienia.

orzecznictwo

Postanowienie NSA z 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II OSK 3732/18.