Prokurator panem procesu karnego [FELIETON]

autor: Piotr Mgłosiek12.08.2019, 07:36; Aktualizacja: 12.08.2019, 09:46
Tak oto następuje konsekwentne przesunięcie środka ciężkości procesu karnego z sądu na rzecz jednej ze stron, jaką jest prokurator. Na razie z najbardziej drastycznych pomysłów wpisujących się w tę tendencję zrezygnowano na fali krytyki.

Tak oto następuje konsekwentne przesunięcie środka ciężkości procesu karnego z sądu na rzecz jednej ze stron, jaką jest prokurator. Na razie z najbardziej drastycznych pomysłów wpisujących się w tę tendencję zrezygnowano na fali krytyki.źródło: ShutterStock

W porównaniu z wrzawą, jaka towarzyszyła procedowaniu w Sejmie nowelizacji kodeksu karnego, obszerna zmiana kodeksu postępowania karnego odbywa się w dojmującej ciszy. Ustawa przeszła przez Senat bez poprawek. Obecnie czeka na podpis prezydenta.

Tu i ówdzie padają wprawdzie głosy, że nie wszystkie proponowane rozwiązania można pogodzić z podstawowymi zasadami procesu karnego, prawem do obrony czy zasadą równości broni stron procesu (o weto zaapelował w ubiegłym tygodniu do głowy państwa rzecznik praw obywatelskich), ale nie brzmią one tak donośnie i wyraziście jak wcześniejsze protesty dotyczące zmiany kodeksu karnego. A przecież prawo procesowe jest równie istotne jak prawo materialne. Można powiedzieć obrazowo, że jeśli kodeks karny stanowi zbiór praw i sankcjonowanych obowiązków, to procedura karna daje narzędzia do ich realizacji.

Brak symetrii

O szczegółowych rozwiązaniach można by pewnie dyskutować bez końca. Już dziś osiągnięcie celu przyświecającego rzekomym ułatwieniom w prowadzeniu rozprawy, polegającym na odczytywaniu zeznań świadków, których bezpośrednie przesłuchanie nie jest konieczne, czy ujawnieniu materiału dowodowego bez jego odczytywania, sprawnemu sędziemu nie nastręcza problemów. Natomiast prowadzenie rozprawy głównej pod usprawiedliwioną nieobecność oskarżonego i jego obrońcy niewątpliwie co najmniej osłabia realizację prawa do obrony w ujęciu ściśle formalnym.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • ... (2019-08-12 22:22) Zgłoś naruszenie 80

    Za komuny na sali też rządził prokurator

    Odpowiedz
  • re(2019-08-12 11:03) Zgłoś naruszenie 90

    Pokutuje wciąż przekonanie, dziś już zupełnie anachroniczne, że prawo karne to przede wszystkim prawo karne materialne. Stąd też tak wielkie (i w pełni zresztą uzasadnione) oburzenie przy ostatniej demolce kodeksu karnego a zawstydzająca cisza, gdy do k.p.k. wprowadza się rozwiązania horrendalne merytorycznie i w co najmniej trzech przypadkach rażąco i niewątpliwie niekonstytucyjne.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane