6 sierpnia br. w Dzienniku Ustaw została opublikowana ustawa zmieniająca istotnie kodeks postępowania cywilnego i kilka powiązanych z nim ustaw. Twórcy reformy uważają, że przywrócenie zlikwidowanego w 2012 r. odrębnego postępowania gospodarczego usprawni i przyspieszy pracę wydziałów sądów zajmujących się takimi sprawami.
Praktyka pokaże, czy tak będzie w istocie. Najwięcej znaków zapytania dotyczy instytucji nieznanym dawnemu postępowaniu gospodarczemu i niewystępującym dotychczas w procedurze cywilnej.

Organizacja rozprawy

Nowe reguły rządzące organizacją rozprawy ustanowione w przepisach ogólnych o procesie cywilnym znajdą zastosowanie również w procedurze gospodarczej, o ile nie będą kolidowały z jej odrębnymi zasadami. Oznacza to, że również w tym postępowaniu sąd będzie mógł wezwać strony na posiedzenie przygotowawcze i wspólnie z nimi zaplanować dalsze procedowanie, przez stworzenie planu rozprawy zawierającego m.in. rozstrzygnięcia co do wniosków dowodowych oraz harmonogram posiedzeń. Celem tych regulacji jest, w zamyśle prawodawcy, przyspieszenie załatwiania spraw, optymalnie w drodze polubownej.
Reklama

Prekluzja

Reklama
Najcięższą gatunkowo zmianą zdaje się być powrót prekluzji dowodowej w wydaniu, jakie znamy z dawnej procedury gospodarczej. Strony będą miały obowiązek powoływania wszystkich twierdzeń i dowodów w pierwszych pismach procesowych (powód – w pozwie, pozwany – głównie w odpowiedzi na pozew). Nowym rozwiązaniem jest udzielenie stronie niereprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika dodatkowego, co najmniej tygodniowego terminu na powołanie wszystkich twierdzeń i dowodów, liczonego od momentu doręczenia jej przez sąd odpowiednich pouczeń.
Twierdzenia i dowody powołane z naruszeniem tych zasad podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. Wówczas rozpoczyna bieg dobrze pamiętany przez praktyków dodatkowy dwutygodniowy termin na ich powołanie.

Odstąpienie od postępowania gospodarczego

Nowością jest możliwość złożenia wniosku o rozpoznanie sprawy gospodarczej według ogólnych przepisów o procesie. Taki wniosek może skutecznie złożyć osoba, która wprawdzie nie jest przedsiębiorcą, ale której sprawa podlega tym szczególnym przepisom według zmodyfikowanej przez nowelizację definicji sprawy gospodarczej, np. strona umowy leasingu czy umowy o roboty budowlane. Może o to wnieść również przedsiębiorca będący osobą fizyczną. Wniosek jest dla sądu wiążący. Należy go złożyć w określonym w przepisach, odpowiednio krótkim terminie. Ustawa nie wymaga szczególnego uzasadnienia wniosku. Nową instytucję należy ocenić pozytywnie, jako nadającą procedurze gospodarczej pewną elastyczność. Nie można jednak wykluczyć jej nadużywania w praktyce kosztem głównego celu nowelizacji, którym jest przyspieszenie postępowań.

Ograniczenia zmian powództwa

Na wzór dawnej procedury gospodarczej nowe regulacje wprowadzają ograniczenia w przekształceniach przedmiotowych i podmiotowych powództwa. Spośród zmian podmiotowych dopuszczalne pozostają tylko interwencja i przypozwanie. Przedmiotowa zmiana powództwa zostaje zaś ograniczona do możliwości rozszerzenia żądania o kolejne świadczenia powtarzające się i zamiany dotychczasowego przedmiotu świadczenia na inny bądź jego równowartość.

Ograniczenia obrony

Ze znanych dawnej procedurze gospodarczej ograniczeń możliwości obrony ustawodawca przywraca wyłączenie możliwości wystąpienia z powództwem wzajemnym. Co do funkcjonujących niegdyś w sprawach gospodarczych ograniczeń w zakresie zgłaszania zarzutu potrącenia warto wskazać, że po kilku latach legislacyjnej luki postanowiono o kompleksowej regulacji tego zarzutu procesowego w ogólnych przepisach o procesie. Ograniczenia te będą się zatem odnosiły również do procedury w sprawach gospodarczych.

Umowa dowodowa

Nowelizacja wprowadza także nieznaną dotąd polskiemu systemowi prawnemu konstrukcję umowy dowodowej. Jej mocą strony będą mogły wyłączyć określone dowody w postępowaniu w sprawie z określonego stosunku prawnego powstałego na podstawie umowy. Wyklucza to zastosowanie tej instytucji chociażby w sprawach deliktowych. Umowa taka będzie musiała być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności, ewentualnie ustnie przed sądem. Zawarta zaś pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu będzie w całości nieważna. Zarzut nieważności lub bezskuteczności umowy dowodowej będzie mógł być podniesiony najpóźniej na posiedzeniu, na którym powołano się na tę umowę, a jeśli uczyniono to w piśmie procesowym – najpóźniej w następnym piśmie procesowym albo na najbliższym posiedzeniu. Sąd nie będzie mógł dopuścić z urzędu dowodu wyłączonego umową dowodową. Fakty, które miałyby być wykazane dowodami wyłączonymi przez taką umowę, sąd, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, będzie władny ustalić na podstawie twierdzeń stron.
O ile instytucja ta znajdzie praktyczne zastosowanie, trudno sobie wyobrazić jej skutki np. w sytuacji, gdy strony postanowią ująć wyłączenia dowodowe bardzo szeroko. Przeprowadzenie jakichkolwiek dowodów stałoby się wówczas niedopuszczalne, a sąd będzie musiał orzec wyłącznie na podstawie przeciwstawnych twierdzeń stron. Samo dopuszczenie szacowania przez sąd rozmiaru świadczenia na podstawie art. 322 k.p.c. nie wydaje się tutaj wystarczającym rozwiązaniem.

Świadkowie jedynie w ostateczności

Całkowitym novum jest próba nadania przez ustawodawcę postępowaniu gospodarczemu charakteru procedury ściśle dokumentowej. Według nowelizacji dowód z przesłuchania świadków sąd będzie mógł dopuścić w tym postępowaniu jedynie wtedy, gdy po wyczerpaniu innych środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Takie reguły dopuszczania dowodu stanowią o jego subsydiarności (charakterze pomocniczym).
Dotychczas polskiej procedurze cywilnej znany był tylko jeden środek dowodowy o charakterze subsydiarnym: dowód z przesłuchania stron. Obecnie taką cechę zyska również dowód z zeznań świadków w postępowaniu gospodarczym. Praktyka funkcjonowania dowodu z przesłuchania stron pokazuje, że dopuszczany był on przez sądy powszechnie pomimo swego pomocniczego, wtórnego charakteru. Trudno w tej chwili przewidzieć, czy podobny los czeka nową instytucję i czy świadkowie będą się pojawiali na salach sądowych w sporach gospodarczych równie często jak dotychczas. Być może złotym środkiem okaże się tutaj przewidziana w przepisach ogólnych możliwość odbierania zeznań w formie pisemnej (również zupełna nowość w polskiej procedurze).

Szczególna moc wyroku

Warto też wspomnieć o przywróceniu instytucji znanej z dawnego postępowania gospodarczego, czyli nadaniu wyrokowi sądu pierwszej instancji, zasądzającemu świadczenie w pieniądzu lub rzeczach zamiennych, waloru tytułu zabezpieczenia wykonalnego bez nadawania mu klauzuli wykonalności.
Powrót do tego rozwiązania należy ocenić pozytywnie, nawet uwzględniając ewentualne ujemne następstwa, nieodłącznie związane z taką konstrukcją. Warto mieć tu bowiem na uwadze zarówno długi czas oczekiwania na prawomocne orzeczenia, jak i dobrze znane problemy praktyczne z uzyskiwaniem zabezpieczenia roszczeń przed wszczęciem i w toku postępowania.

Od kiedy nowe reguły gry

W omawianym zakresie ustawa nowelizująca wejdzie w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia. Do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem jej wejścia w życie, które według dotychczasowych uregulowań podlegałyby rozpoznaniu w postępowaniu gospodarczym, nie będą stosowane przepisy o tym postępowaniu. Przepisy przejściowe nie przesądzają jednak, jak mają być rozstrzygane będące w toku sprawy, którym status sporów gospodarczych nadają już nowe przepisy. Trudno ocenić, czy jest to celowy zamysł, czy przeoczenie ustawodawcy. Przepisy przejściowe ustawy nowelizującej są zresztą jednym z najsłabszych jej punktów i już teraz widoczne jest, że wywołają trudności interpretacyjne.
Przyszła praktyka sądowa pokaże, na ile cele stawiane przed reformą procedury cywilnej zostaną osiągnięte. Wydaje się, że sam kształt procedury nie jest głównym źródłem problemów wymiaru sprawiedliwości, jak starają się przekonywać autorzy nowelizacji, a przeciążenie wydziałów gospodarczych ma w dużej mierze inne przyczyny.
Czy w tej sytuacji przywrócenie dotkliwych restrykcji w dowodzeniu w połączeniu z nowymi eksperymentalnymi instytucjami (jak np. umowa dowodowa) pozwoli na usprawnienie pracy sądów i jak szybko będziemy mogli zaobserwować rezultaty – trudno dziś przewidywać.
Niezależnie od oceny zmian praktycy będą się musieli do nich przystosować. Nie są jednak pozbawieni punktów odniesienia. Pomocne okaże się bowiem na pewno orzecznictwo ukształtowane pod rządami dawnych przepisów o procesie gospodarczym.