statystyki

W środę SN rozpozna sprawę Kamila Zaradkiewicza

autor: Małgorzata Kryszkiewicz23.04.2019, 07:31; Aktualizacja: 23.04.2019, 10:52
Sąd Najwyższy

Dziś w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego ma się odbyć posiedzenie w sprawie dotyczącej sytuacji Kamila Zaradkiewicza.źródło: ShutterStock

Dziś w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego ma się odbyć posiedzenie w sprawie dotyczącej sytuacji Kamila Zaradkiewicza. Chodzi o pozew, jaki sędzia ten wytoczył przeciwko SN i w którym domaga się dopuszczenia go do orzekania.

O tym, że Kamil Zaradkiewicz wszedł w spór sądowy z SN, DGP pisał jako pierwszy na początku tego roku. Informowaliśmy wówczas, że powołując się na normy gwarantujące sędziom niezawisłość i nieusuwalność oraz na przepisy mówiące o nawiązaniu stosunku pracy, pan Zaradkiewicz postanowił zawalczyć przed sądem o możliwość przystąpienia do orzekania w SN. Był on tego uprawnienia przez pewien czas pozbawiony, gdyż znalazł się w grupie tych sędziów, którzy zostali powołani pomimo wydania przez Naczelny Sąd Administracyjny zabezpieczenia w toczących się przed nim postępowaniach, w których podważono prawidłowość procedury konkursowej na stanowisko sędziego SN.

Od momentu złożenia pozwu sytuacja pana Zaradkiewicza uległa jednak znaczącej zmianie. Obecnie jest on już sędzią czynnie orzekającym. 9 kwietnia odbyła się nawet rozprawa, w której brał udział jako członek składu orzekającego. Wszystko to za sprawą wydania przez Izbę Dyscyplinarną SN postanowienia zabezpieczającego, w którym nakazano nie tylko dopuścić Zaradkiewicza do orzekania, ale także przyznać mu asystenta.

Wpływ na sytuację miały również zmiany, jakich prezydent dokonał w regulaminie SN (Dz.U. z 2019 r. poz. 274). Zgodnie z nimi teraz to nie prezesi izb, a sami sędziowie wyznaczają sobie wokandy. Kamil Zaradkiewicz skorzystał z tego uprawnienia po raz pierwszy 7 marca, kiedy to zarządzeniem wyznaczył sobie termin posiedzenia na 11 marca. Posiedzenie w składzie jednoosobowym odbyło się, jednak, o czym również pisał DGP, nie zakończyło się wydaniem orzeczenia. Sędzia Zaradkiewicz postanowił bowiem zawiesić postępowanie i zadać Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie o zgodność z ustawą zasadniczą pewnego przepisu kodeksu postępowania cywilnego.


Pozostało jeszcze 29% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane