Zamiast przekazywać akta do sądu wyższej instancji, rozpoznaniem zażaleń zajmą się inne składy tego samego sądu. Na prowincji, by je utworzyć, trzeba będzie sięgać po sędziów z wydziałów karnych.
Obecnie zażalenia poziome, czyli rozpoznawane przez inny skład sądu w tej samej instancji, stosowane są tylko w postępowaniu odwoławczym, a i to w ograniczonym zakresie. Duża reforma kodeksu postępowania cywilnego przewiduje jednak, że już w I instancji ów wyjątek stanie się niemalże regułą (patrz ramka). Nie obejmie jedynie odwołań od postanowień, które kończą postępowanie lub przerywają jego bieg (np. o umorzeniu). W takich przypadkach zażalenie będzie rozpoznawane jak obecnie, przed sądem II instancji.

Walka z obstrukcją