statystyki

ETPC wyznaczył ramy warunków bytowych dla imigrantów

autor: Dominika Bychawska--Siniarska12.03.2019, 08:00; Aktualizacja: 12.03.2019, 13:03
Trybunał uznał również naruszenie art. 5 par. 1 i 4 konwencji, wskazując, że przetrzymywanie małoletnich na posterunkach policji stanowiło de facto pozbawienie wolności. Skarżący nie wiedzieli, jak długo będą przebywać na posterunku ani nie mieli możliwości zakwestionowania zatrzymania (ponieważ oficjalnie nie mieli statusu zatrzymanych) i domagania się przeniesienia do właściwego ośrodka dla cudzoziemców. Trybunał przyznał skarżącym po 4 tys. euro zadośćuczynienia.

Trybunał uznał również naruszenie art. 5 par. 1 i 4 konwencji, wskazując, że przetrzymywanie małoletnich na posterunkach policji stanowiło de facto pozbawienie wolności. Skarżący nie wiedzieli, jak długo będą przebywać na posterunku ani nie mieli możliwości zakwestionowania zatrzymania (ponieważ oficjalnie nie mieli statusu zatrzymanych) i domagania się przeniesienia do właściwego ośrodka dla cudzoziemców. Trybunał przyznał skarżącym po 4 tys. euro zadośćuczynienia.źródło: ShutterStock

W ostatnim czasie Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał serię wyroków dotyczących traktowania cudzoziemców, w szczególności uchodźców, wskazując na obowiązki państw członkowskich do ich godnego przyjęcia i zapewnienia odpowiednich warunków bytowych. Wiele naruszeń konwencji stwierdził na kanwie dotyczącej sposobu traktowania imigrantów sprawy H.A. i inni p. Grecji (skarga nr 19951/16).

Ze skargą do trybunału zwróciło się sześciu imigrantów z Maroka i Iraku, którzy przybyli do Grecji przed 2016 r. Byli wówczas niepełnoletni (w wieku 14–17 lat). W różnych terminach zostali umieszczeni ”pod ochroną„ (nie zostali formalnie zatrzymani) na posterunkach policji w północnej Grecji, na okres od 21 do 33 dni. Byli przetrzymywani w przeludnionych celach, w których brakowało ogrzewania, wentylacji i oświetlenia. Skarżyli się także na wyjątkowo niską jakość żywności, którą dostawali. 

Nie wolno im było wychodzić na spacery i musieli spać na brudnych prześcieradłach na podłodze. Jeden z nich twierdził, że cierpi na astmę, ale nie umożliwiono mu żadnej konsultacji medycznej. Małoletni zostali następnie przeniesieni do Diavata, otwartego ośrodka dla cudzoziemców, który od kwietnia 2016 r. ma bezpieczną strefę dla małoletnich pozbawionych opieki i jest prowadzony przez organizację pozarządową ARSIS. Następnie zabrano ich do specjalnego ośrodka dla nieletnich bez opieki.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane