Adwokaci i radcowie w pośpiechu wnoszą apelacje, a sędziowie nie wyrabiają się z pisaniem uzasadnień. Resort sprawiedliwości jest gotowy wydłużyć terminy.
Przyjmuje się, że sędzia cywilista jedną trzecią czasu pracy poświęca na przygotowanie się do rozpraw, jedną trzecią na rozprawy i posiedzenia, a pozostałą zajmuje pisanie uzasadnień wydanych orzeczeń. Zgodnie z art. 329 kodeksu postępowania cywilnego na napisanie uzasadnienia sędzia ma dwa tygodnie. Jeśli sprawa jest zawiła, może wnioskować do prezesa o wydłużenie tego terminu do 30 dni.
– Gdy sędzia ma w referacie po tysiąc spraw na biegu, a akta przywożone wózkami wysypują się z szaf, oczekiwanie, że pisząc po kilka uzasadnień tygodniowo, jest w stanie to zrobić w terminie, jest niedorzeczne – mówi sędzia Aneta Łazarska z Sądu Okręgowego w Warszawie.