PiS na razie nie szykuje rozwiązań ustawowych zwalczających mowę nienawiści w internecie. W kilku krajach unijnych zakaz jej używania wpisano do konstytucji.
Śmierć Pawła Adamowicza wywołała szok wśród samorządowców. Ci z największych miast wystosowali wczoraj wspólny apel do polityków oraz mediów. Piszą w nim, że atak uznają za „szokujące […] żniwo, [które] przynosi nienawiść panosząca się od lat w polskiej debacie publicznej”.
„Paweł Adamowicz był politykiem. Zajmował stanowisko powierzone mu przez wyborców. Krytyka konkurentów ubiegających się o urząd prezydenta miasta oraz jego osąd przez opinię publiczną to oczywiście fundament demokratycznego państwa. Prezydent Gdańska był jednak w ostatnich latach i miesiącach ofiarą bezpardonowej nagonki. Wielokrotnie pomawiany i obrażany w najbardziej ohydny sposób. Celowała w tym niestety telewizja publiczna, która potrafiła posunąć się do tego, że w głównym wydaniu «Wiadomości» padły słowa, że jest on «rakiem na polskiej demokracji»” – wskazują przedstawiciele Związku Miast Polskich.