Przyjęta wczoraj przez rząd nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego ma sprawić, że postępowania ruszą z kopyta. Zdaniem ekspertów reforma powinna iść ku odformalizowaniu procesu.
Głównym celem autorów projektu było przyspieszenie postępowań, postawienie tamy pieniactwu i wyeliminowanie obstrukcji procesowej. Korzystanie przez pełnomocników z rozmaitych kruczków prawnych tylko po to, by zyskać na czasie, jest zmorą każdego sądu i utrudnia drugiej stronie uzyskanie sprawiedliwości. Dlatego projekt wprowadza sankcje za nadużywanie prawa procesowego. Sędzia, który stwierdzi, że np. kolejne zażalenie w tej samej sprawie jest tylko grą na zwłokę, będzie mógł zdecydować o podwojeniu kosztów procesu czy odsetek. Poza tym sąd będzie mógł pozostawić wiele wniosków złożonych w celu obstrukcji bez rozpoznania.

Wątpliwa prekluzja