- Szantażowanie kogoś: albo nam zapłacisz, albo otrzymasz karę finansową, będzie stanowić groźbę karalną - mówi w wywiadzie dla DGP dr Maciej Kawecki, dyrektor departamentu zarządzania danymi w Ministerstwie Cyfryzacji.
Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej RODO, która zmieni aż 168 ustaw, dostosowując je do unijnego prawa. Zanim zaczniemy rozmawiać o szczegółach, proszę o wskazanie, jakie przepisy uznaje pan za wyjątkowo ważne.
Na pewno zmiany w kodeksie karnym, które mają pomóc zwalczać RODO-szantażystów. Choć oczywiście dotyczą one wszelkich prób wyłudzania pieniędzy, to bezpośrednim powodem ich wprowadzenia było to, co zaobserwowaliśmy w pierwszym okresie stosowania RODO. Pamiętam, że z propozycją zmiany przepisów zgłosiła się jedna z izb gospodarczych, a dosłownie dzień później zostaliśmy wręcz zasypani informacjami o podejrzanych ofertach, w których w mniej lub bardziej zakamuflowany sposób próbowano szantażować przedsiębiorców. Dlatego też zaproponowaliśmy poszerzenie definicji groźby karalnej. Będzie nią nie tylko grożenie postępowaniem karnym, ale również postępowaniem administracyjnym kończącym się nałożeniem kary finansowej.