statystyki

Zwrot kosztów postępowania się nie należy, bo sprawa była za łatwa?

autor: Ewa Maria Radlińska13.07.2018, 19:00
Sąd okręgowy nie znalazł regulacji, która pozwalałaby przyjąć już nie tylko obniżenie kosztów w postaci wynagrodzenia pełnomocnika, lecz wręcz zupełne wykluczenie zasądzenia tego wynagrodzenia w ramach kosztów

Sąd okręgowy nie znalazł regulacji, która pozwalałaby przyjąć już nie tylko obniżenie kosztów w postaci wynagrodzenia pełnomocnika, lecz wręcz zupełne wykluczenie zasądzenia tego wynagrodzenia w ramach kosztówźródło: ShutterStock

Sąd odmówił przyznania zwrotu kosztów postępowania, uznając, że adwokat nie napracował się przy sprawie. Sąd II instancji nie znalazł jednak regulacji, która pozwalałaby obniżyć wynagrodzenie prawnika, a tym bardziej zupełnie wykluczyć zasądzenie honorarium.

Sprawa z powództwa spółki przeciwko J.M. dotyczyła zapłaty kwoty 33 544 zł. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy oddalił powództwo niemal w całości, bowiem zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6 gr wraz z odsetkami.

Pozwany wniósł następnie o uzupełnienie wyroku o rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu – w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych – i obciążenie tymi kosztami strony powodowej. Sąd wniosek oddalił. Wskazał na przepisy art. 98 i następnych kodeksu postępowania cywilnego i uznał, że mimo oddalenia powództwa niemal w całości brak było podstaw do zasądzenia od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu stanowiących wynagrodzenie pełnomocnika występującego w sprawie. W ocenie sądu pełnomocnik ograniczył się bowiem do złożenia jednego pisma procesowego dotyczącego wyrażenia zgody na skierowanie sprawy do mediacji. Obecność na rozprawach aplikanta z upoważnienia pełnomocnika nie miała natomiast wpływu na kształt rozstrzygnięcia. Ponadto sąd wskazał, że pełnomocnik nie złożył żadnych pism procesowych ani dowodów niweczących żądanie pozwu, a wszelkie zarzuty, które skutkowały oddaleniem powództwa, zostały podniesione w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Ten zaś został sporządzony samodzielnie przez pozwanego, który na tym początkowym etapie sprawy nie miał jeszcze pełnomocnika. Ostatecznie sąd uznał, że wkład pracy pełnomocnika w wyjaśnienie okoliczności sprawy był znikomy, co miało uzasadniać oddalenie wniosku o rozstrzygnięcie o kosztach.

Pozwany wniósł zażalenie. Podnosił, że powód jest zobowiązany do zwrotu pozwanemu niezbędnych kosztów procesu, do których zalicza się z pewnością koszty zastępstwa procesowego w sytuacji, gdy J.M. poniósł wydatki związane z obsługą prawną, a powództwo zostało oddalone niemal w całości. Przekonywał też, że wkład pracy pełnomocnika w rozstrzygnięcie wcale nie był znikomy. Pozwany odbywał bowiem z nim konsultacje w sprawie taktyki procesowej (osobiste i telefoniczne), pełnomocnik złożył pismo procesowe, jego substytut uczestniczył w dwóch rozprawach, w trakcie których wygłaszał mowy końcowe, które wymagały przygotowania i gdzie była podnoszona określona argumentacja nieprezentowana uprzednio w pismach procesowych.

Sąd okręgowy zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że uzupełnił wyrok sądu rejonowego poprzez zasądzenie od spółki na rzecz J.M. 2417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z 12 czerwca 2018 r., sygn. akt XXIII Gz 167/17). Sąd wskazał, że argumenty podnoszone przez J.M. były słuszne. Faktyczna wygrana powoda (w stosunku do żądania pozwu) pozwanego na stwierdzenie, że powód w zasadzie przegrał spór.

Zgodnie zaś z art. 98 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się jego wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Sąd stwierdził, że przed sądem I instancji pozwany niewątpliwie był reprezentowany przez adwokata, którego wynagrodzenie określone w odrębnych przepisach stanowi element niezbędnych kosztów procesu.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (17)

  • Inspektor Inspektorów(2018-07-13 20:57) Zgłoś naruszenie 1519

    i Sąd miał racje ,zagwarantowaliście Im nieKonstytucyjne płace minimalne za nic. Wielu obywateli prowadzi swoje sprawy bez wykształcenia prawniczego, osobiście , sprawy szablonowe! ale z drugiej strony jak adwokat wygra to dostaje kasę-- praktyczne za nic, obywatel nie dostaje za reprezentowanie samego siebie..

    Pokaż odpowiedzi (9)Odpowiedz
  • gogo(2018-07-14 16:26) Zgłoś naruszenie 100

    @podatnik Nie odróżniasz pełnomocnika z urzędu, za którego nie płacisz ty, a płaci Skarb Państwa, od pełnomocnika z wyboru, za którego - jeżeli się zdecydujesz - płacisz ty. Jak sama nazwa wskazuje jest to pełnomocnik z WYBORU. Nikt cię do jego wzięcia nie zmusza. Możesz na własną rękę procesować się latami.

    Odpowiedz
  • podatnik(2018-07-14 09:25) Zgłoś naruszenie 512

    A co wy na to radca prawny z urzędu ani razu nie był na rozprawie bo pozwany zmarł nigdy nie rozmawiał z pozwanym może przeczytał akta i za to dostał prawie 3000 zł. Tym posłowie powinni sie zająć jak i tym aby opłaty za adwokata nie były takie drogie, a Ziobro im jeszcze podwyższył . Sprawy trwają latami///

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Ppp(2018-07-15 08:17) Zgłoś naruszenie 30

    A czy sedzia dostal wynagrodzenie czy tez nie? W koncu sprawa byla w mefiacji a tej sedzia nie prowadzi

    Odpowiedz
  • I jeszcze jedno..Inspektor(2018-07-15 23:30) Zgłoś naruszenie 10

    Te stawki powinien ustalać Sejm bezpośrednio. Polaków nie stać na Sądy i także stawki adwokackie:-- Wysokość minimalnych stawek adwokackich powinna być regulowana Ustawą bezpośrednio przez Sejm a nie Rozporządzeniem przez Ministra Sprawiedliwości. To mają być minimalne stawki a nie wygórowane jak zarządził były minister Budka . Pan Ziobro je co prawda zmniejszył lecz nadal są rażąco za wysokie . Czas tą patologie praktyki ustalania tych stawek natychmiast znieść . Niech adwokaci nie ustalają sami sobie gaż minimalnych które mogą być podnoszone aż 4 --krotnie. Większość z tych spraw to jednak sprawy szablonowe! Za kwotę sporu 10 000 zl obowiązuje obecnie minimalnie aż 36% stawka, --tylko za swojego mocodawce nie licząc apelacji . Kogo stać na sprawy sądowe gdy Ich wynik nie tylko zależy od argumentów lecz także od wiedzy sądu oraz gdy wynik zależy od interpretacji prawa czyli tzw:ryzyka procesowego.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane