statystyki

Czy prawo powinno chronić dzikich lokatorów? Sprawą zajmie się SN

autor: Emilia Świętochowska28.06.2018, 07:27; Aktualizacja: 28.06.2018, 07:30
Chociaż SN wielokrotnie wydawał orzeczenia doprecyzowujące krąg osób, które można uznać za lokatora, to nigdy w podobnej sprawie

Chociaż SN wielokrotnie wydawał orzeczenia doprecyzowujące krąg osób, które można uznać za lokatora, to nigdy w podobnej sprawieźródło: ShutterStock

Internetowe fora pełne są wpisów sfrustrowanych właścicieli mieszkań, którzy nie mogą się uwolnić od dzikich lokatorów. Nawet takich, z którymi nigdy nie zawierali umowy najmu. To, jak rozwiązywać problemy z niechcianymi najemcami, wskazać ma wkrótce Sąd Najwyższy, do którego trafiło pytanie prawne (sygn. akt III CZP 49/18).

Opiera się ono na historii właścicielki lokalu w Szczecinie, wynajmowanego od 10 lat. Problem w tym, że po jakimś czasie lokator się wyprowadził, a jego miejsce zajęło małżeństwo z dwójką małych dzieci. Legalny najemca, jak tłumaczył już w trakcie procesu, powierzył im „opiekę nad mieszkaniem”, choć w pewnym momencie zorientował się, że cała czwórka po prostu tam mieszka. Tymczasem zgodnie z kodeksem cywilnym lokator nie może oddać w bezpłatne użytkowanie lokalu bez zgody wynajmującego. Jeśli to zrobi, wówczas taka umowa jest nieważna.

Właścicielka została wprawdzie poinformowana o wprowadzeniu się nowych lokatorów, ale podkreślała, że nie wyraziła na to zgody, a rodzina zajęła lokum samowolnie. Po rozwiązaniu umowy ze swoim najemcą nie chciała też zawrzeć umowy najmu z małżeństwem. Wiarygodności nie dodawało im też to, że oboje byli bezrobotni i pracowali tylko dorywczo. Niechciani goście nie zamierzali się jednak wyprowadzić, więc właścicielka pozwała ich do sądu. Ten potwierdził, że nie mieli oni żadnego tytułu prawnego do spornego lokalu ani do żadnego innego, lecz jednocześnie uznał, że są oni lokatorami w rozumieniu ustawy o ochronie praw lokatorów (Dz.U. 2001 nr 71, poz. 733). Bo choć właścicielka mieszkania odmówiła im zawarcia umowy o wynajmie, to wśród pozwanych są osoby małoletnie. W wyroku nakazującym opróżnienie lokalu sąd przyznał więc rodzinie prawo do lokalu socjalnego (na podstawie art. 14 ust. 4 pkt. 2 ustawy). Do czasu zapewnienia im mieszkania przez gminę mieli więc pozostać w zajmowanym na dziko lokum.


Pozostało jeszcze 40% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • xxx(2018-06-29 17:11) Zgłoś naruszenie 31

    Wynika z tego, że można się włamać do cudzego mieszkania (niekoniecznie pustego) i zamieszkać razem z właścicielem i prawo będzie po stronie włamywacza. Państwa prawa PiS stoi po stronie kryminalistów.

    Odpowiedz
  • ochrona lokatorow mieszkan komunalnych(2018-06-28 17:23) Zgłoś naruszenie 12

    Nie dotyczy ten post mieszkan prywatnych tylko mieszkan komunalnych

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Prawo natury przetrwa silniejszy(2018-06-28 09:27) Zgłoś naruszenie 018

    SN zapomni ze ludzie muszą gdzies mieszkac i stwierdzi ze rodziny z malymi dziecmi moga przeniesc sie do noclegowni. Najważniejsze, aby posłowie mieli nowy dom poselski i lepszy komfort zycia za podatki Polaków. Biedni ludzie nie sa istotni w tym kraju.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane