statystyki

W lipcu TK wypowie się o kompetencjach SN i NSA

autor: Małgorzata Kryszkiewicz26.06.2018, 07:24; Aktualizacja: 26.06.2018, 08:07
Wniosek PG od początku był krytykowany przez ekspertów, którzy zarzucali mu m.in. brak przekonującego uzasadnienia stawianych zarzutów

Wniosek PG od początku był krytykowany przez ekspertów, którzy zarzucali mu m.in. brak przekonującego uzasadnienia stawianych zarzutówźródło: ShutterStock

Czy Sąd Najwyższy oraz Naczelny Sąd Administracyjny mogą – wyjaśniając zagadnienia prawne – wykładać pojęcia konstytucyjne w oparciu o to, w jaki sposób te zostały określone w ustawach zwykłych? Na to pytanie już 17 lipca br. odpowie Trybunał Konstytucyjny.

Postępowanie przed TK zainicjował prokurator generalny. Motorem jego działań była uchwała SN w składzie siedmiu sędziów, w której to stwierdzono, że prezydent nie może zastosować prawa łaski wobec osoby, zanim ta zostanie skazana prawomocnym wyrokiem (sygn. akt I KZP 4/17). Orzeczenie zapadło na tle sprawy, w której oskarżonymi i skazanymi w I instancji były osoby wchodzące w skład kierownictwa Centralnego Biura Antykorupcyjnego na czele z Mariuszem Kamińskim, obecnym koordynatorem ds. służb specjalnych. Zanim sprawę zdążył rozpoznać sąd II instancji, osoby te ułaskawił prezydent.

Uchwała SN wywołała lawinę wniosków do TK. Sam PG nie poprzestał na jednym. W swoim drugim wniosku domaga się m.in. uznania za niezgodny z ustawą zasadniczą przepisu kodeksu postępowania karnego, gdyż ten – jak twierdzi PG – umożliwia wniesienie kasacji na niekorzyść oskarżonego także wówczas, gdy postępowanie w jego sprawie zostało umorzone na skutek zastosowania prezydenckiego aktu łaski. Co więcej, do sądu konstytucyjnego trafiły również wnioski marszałka Sejmu (sprawa czeka na wyznaczenie terminu) oraz grupy posłów PiS. Marek Kuchciński chce, żeby TK rozstrzygnął spór kompetencyjny, jaki jego zdaniem – w związku ze sprawą Kamińskiego – powstał między prezydentem a SN. Parlamentarzyści natomiast domagali się zbadania konstytucyjności przepisów umożliwiających sądom kierowanie pytań prawnych do SN. Posłowie partii rządzącej wycofali jednak wniosek, o czym DGP napisał jako pierwszy. Uznali, że nie ma już potrzeby, aby TK przyglądał się tym przepisom, gdyż uchwalono nową ustawę o SN (Dz.U. z 2018 r. poz. 5 ze zm.), która doprowadzi do wymiany ok. 1/3 składu obecnego SN.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane