statystyki

Kolejna nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Dobra dla spółdzielców

autor: Patryk Słowik23.04.2018, 20:00
Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju przyznaje, że mamy do czynienia z legislacyjną wpadką

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju przyznaje, że mamy do czynienia z legislacyjną wpadkąźródło: ShutterStock

– Podjęte zostaną działania legislacyjne mające na celu ochronę prawną osób, którym przysługuje tytuł prawny do lokalu – poinformowało naszą redakcję Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. Chodzi o błąd w nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1596), który odkryliśmy („Błąd w ustawie może pozbawić dachu nad głową”, DGP nr 56/2018).

Przypomnijmy, w czym rzecz. Otóż ustawodawca stwierdził, że członkostwo w spółdzielni wraz z wejściem w życie ustawy tracą wszyscy, którym nie przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, spółdzielcze własnościowe prawo, prawo odrębnej własności czy roszczenie o ustanowienie prawa odrębnej własności lokalu lub roszczenie o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. To teoretycznie dobra zmiana. Ma na celu zlikwidowanie tzw. drużyn prezesów, czyli osób niezwiązanych ze spółdzielnią, a ściąganych na walne zgromadzenia spółdzielców tylko po to, by głosować po myśli kierownictwa. Rzecz w tym, że ustawodawca w katalogu wskazującym, kto pozostanie członkiem spółdzielni, zapomniał o osobach, które mają ekspektatywę (roszczenie) o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. A takich w całej Polsce jest ok. pół miliona. Zgodnie bowiem z orzecznictwem Sądu Najwyższego osoby, którym przyznano spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu znajdującego się na gruncie nienależącym do spółdzielni, mają nie to prawo, lecz jedynie jego ekspektatywę. Artykuł 4 nowelizacji jednak brzmi jednoznacznie. Spowodował on, że 9 września 2017 r. ok. pół miliona osób przestało być członkami spółdzielni mieszkaniowych.

Bez wątpienia nie taka była intencja ustawodawcy. Po prostu o wpisaniu jednej z kategorii uprawnionych parlamentarzyści zapomnieli. „Zachodzi realna obawa, iż wykreślenie tych osób z rejestru członków spółdzielni spowoduje odebranie przysługujących im uprawnień. Zostaną one pozbawione wpływu na funkcjonowanie spółdzielni i współdecydowanie o jej działalności, np. odnoszących się do zarządzania majątkiem, dostępu do dokumentów, uprawnienia do żądania przedstawienia przez spółdzielnię kalkulacji wysokości opłat itp.” – wskazał rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar w piśmie do ministra Jerzego Kwiecińskiego po zapoznaniu się z naszym tekstem.


Pozostało 45% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • Rozwiązać ....(2018-04-23 20:19) Zgłoś naruszenie 171

    .... przechowalnie komunistycznych kacyków czerpiących od dziesięcioleci krocie na nieświadomych spółdzielcach.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ghj(2018-04-25 09:29) Zgłoś naruszenie 100

    Ustaw norymberskich nie powinno sie ciągle nowelizować tylko spółdzielnie zdelegalizować.! Nie wiem na cobczeka Ziobro, ze jeszcze nie wyslal do nich CBA

    Odpowiedz
  • spółdzielca(2018-11-07 18:48) Zgłoś naruszenie 81

    Wprowadzić jeden zapis ze jedna odrębna własność i mozna powołać wspólnotę tak jak kiedyś chciała poseł Staroń i problem ze spóldzielniami rozwiązany

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ire(2018-04-23 23:23) Zgłoś naruszenie 50

    no i ze wsztskimi którzy juz nie nalezą do SPM ,PREZESI POWINNI SIE ROZLICZYC Z UDZIAŁÓW Z spm FUNDUSZY REMONTOWYCH ,PRZEKAZAC DO GMINY ABY RAZ W ROKU PLACIC PODATEK ,ZA KAZDE MIESZKANIE WLASNOSCIOWE WRAZ Z GRUNTEM ,I GMINA POWINNA SIE ZAJĄC ABY JAKAS FIRMA Z TYCH OPLAT OPIEKOWALA SIE BLOKAMI NA DANYM GRUNCIE ,W OSIEDLU

    Odpowiedz
  • ed(2018-05-22 08:23) Zgłoś naruszenie 50

    konsekwencje finansowe powinni poniesc prawnicy zatrudnieni w parlamencie i rzadzie. Trudno zeby poslowie czy mi nistrowie znali szczegoly wszytskich zagadnien na ktore glosuja . Od tego jest armia wysokoplatnych prawnikow.

    Odpowiedz
  • spółdzielca(2018-11-07 18:47) Zgłoś naruszenie 42

    Wprowadzić jeden zapis ze jedna odrębna własność i mozna powołać wspólnotę tak jak kiedyś chciała poseł Staroń i problem ze spóldzielniami ozwiązany

    Odpowiedz
  • Fiki(2018-04-24 06:32) Zgłoś naruszenie 42

    Kazdy bubel poprawiaja i poprawiaja.Kazda ustawa ma niekonczace sie poprawki.A gdy przedsiebiorca uzyje nieodpowiedniego slowa w zawieranej umowie to co sie dzieje.US dowala domiar odsetki karne za min 5 lat do tylu i po firmie.No ale nasi wyksztalceni z samej gory moga popelniac blady.Bo przeciez wszystko mozna poprawic.Wszyscy jestesmy rowni.

    Odpowiedz
  • Fiki(2018-04-24 06:25) Zgłoś naruszenie 11

    Ha ha ha

    Odpowiedz
  • Bogusław H(2019-06-11 14:34) Zgłoś naruszenie 00

    Wraz z nieruchomościowym wydzieleniem kalkulacji kosztów powinno się wprowadzić wyraźnie obowiązek wprowadzenia na wniosek X członków organu "zebranie nieruchomości". Zarządy odwołują się do tego typu zebrań ale mogą manipulować nimi wg swej woli. Powinny być ramy prawne (zwoływania,ważności, uchwał i możliwego zakresu kompetencji). Głosowania miałyby moc prawną.

    Odpowiedz
  • paradoks(2019-09-25 14:23) Zgłoś naruszenie 00

    Wszyscy chcą likwidacji spółdzielni a ona nadal jest. To jest paradoks na miarę wszechświata.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane