Posłowie opozycji składają projekt ustawy mającej odtajnić listy sędziów, którzy w niedawnych wyborach udzielili poparcia kandydatom do Krajowej Rady Sądownictwa. A organizacje pozarządowe skarżą do sądów administracyjnych organy, które opierają się przed ujawnieniem tych informacji.
Reklama
Taki jest obecny bilans trwających od niemal dwóch miesięcy zmagań o zwiększenie transparentności procesu wyłaniania składu osobowego sędziowskiej części KRS.
Marszałek Sejmu oraz minister sprawiedliwości, w których rękach są interesujące opinię publiczną listy, twardo stoją na stanowisku, że ich opublikowanie jest zabronione na gruncie przepisów nowelizujących ustawę o KRS (Dz.U. z 2018 r. poz. 3). Te bowiem stanowią, że marszałek nie przekazuje ani posłom, ani nie podaje do wiadomości załączników do zgłoszeń kandydatów na członków rady. A takim właśnie załącznikiem jest lista sędziów popierających daną kandydaturę.
Że takie dane powinny być ujawnione, przekonany jest za to Patryk Wachowiec z Forum Obywatelskiego Rozwoju. To on zażądał od ministra sprawiedliwości udostępnienia jego korespondencji z marszałkiem Sejmu dotyczącej potwierdzenia statusu osób popierających zgłoszenia kandydatów do KRS. W odpowiedzi otrzymał dokumenty, z treści których zostały usunięte nazwiska sędziów. MS tłumaczyło, że lista musiała zostać zanonimizowana, gdyż tak stanowi prawo. Wachowiec nie odpuścił i złożył właśnie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na bezczynność ministra. Wskazał w niej m.in., że ograniczenia prawa do informacji publicznej nie uzasadnia prywatność sędziów biorących udział w procesie wyboru nowej KRS, jak również ochrona ich danych osobowych. Jak przypominał, nie ulega wątpliwości, że sędziowie są osobami pełniącymi funkcje publiczne.
W międzyczasie posłowie postanowili zawalczyć o większą transparentność na ścieżce legislacyjnej. W tym celu PSL złożył do laski marszałkowskiej projekt zmian w ustawie o KRS, zgodnie z którym w przypadku zgłoszenia kandydata na sędziego – członka KRS przez grupę sędziów marszałek Sejmu powinien przekazywać do publicznej wiadomości także wykaz osób popierających zgłoszenie. Pomysł został pozytywnie zaopiniowany przez Naczelną Radę Adwokacką. Większych uwag nie miał generalny inspektor ochrony danych osobowych, choć jego zdaniem należałoby pozostawić niejawną informację o numerach PESEL oraz podpisy sędziów udzielających poparcia kandydatom do KRS. Projekt został skierowany do prac w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.