Sposób rozpatrywania w parlamencie nowelizacji ustaw o sądach powszechnych, SN i KRS jest demonstracyjnie sprzeczny z elementarnymi zasadami przyzwoitej legislacji - uznało w podjętej w piątek uchwale Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

"Stwierdzamy, że będące przedmiotem prac parlamentarnych nowelizacje wymienionych ustaw, przedstawiane jako +mające na celu udoskonalenie jakości polskiego sądownictwa+, nie usuwają powszechnie znanych wad tych ustaw" - czytamy w uchwale.

Jak zaznaczono nowelizacje te "nie zmierzają do przywrócenia w Polsce konstytucyjnego podziału władz, gwarantującego niezależność i odrębność władzy sądowniczej, lecz pogłębiają zależność tej władzy od organów władzy wykonawczej". "Wprowadzają przez to w błąd polską i międzynarodową opinię publiczną" - głosi uchwała.

Reklama

Jednocześnie Zgromadzenie SN podtrzymało stanowiska wyrażone m.in. na początku kwietnia "dotyczące niekonstytucyjności i niezgodności ze standardami demokratycznego państwa prawa" nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym i ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

W czwartek wieczorem Sejm przyjął nowelizację jednej z ustaw o TK, dotyczącą publikacji trzech "rozstrzygnięć" z 2016 r., nowelizację nowej ustawy o SN (która weszła w życie 3 kwietnia - PAP), dotyczącą m.in. poszerzenia autonomii Izby Dyscyplinarnej SN i kwestii przejściowych związanych z reformą SN oraz nowelizację trzech ustaw - o ustroju sądów powszechnych, SN i KRS.

Reklama

Ta ostatnia nowela dotyczy m.in. możliwości zwołania pierwszego posiedzenia KRS po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego Rady przez najstarszego sędziego lub sędziego w stanie spoczynku w Radzie (w piątek I prezes SN zwołała posiedzenie Rady na 27 kwietnia - PAP) oraz procedury konsultacji przy odwoływaniu prezesa lub wiceprezesa sądu, a także kwestii wyrażania przez prezydenta zgody na dalsze zajmowanie stanowiska przez sędziego SN, który ukończył 65. rok życia.

Wszystkie trzy nowelizacje trafiły do Senatu. W piątek przed południem przyjęcie tych nowelizacji bez poprawek zarekomendowały senackie komisje. Przez ponad sześć godzin w piątek po południu nad zmianami debatował Senat. Prace nad ustawami sądowymi mają być kontynuowane w poniedziałek.

"Zarówno co do tempa, jak i sposobu, to nie jest proces uchwalania, podczas którego można ważyć racje, wymieniać się argumentami, wysłuchiwać ekspertów, czy choćby zadawać pytania i postanowiliśmy wyraźnie wyrazić swoje stanowisko w tej materii - zaznaczył natomiast rzecznik prasowy SN sędzia Michał Laskowski mówiąc o pracach legislacyjnych w parlamencie.

I prezes SN Małgorzata Gersdorf podczas piątkowej konferencji prasowej powiedziała zaś, że uchwalone w czwartek w Sejmie zmiany dotyczące sądów "są iluzoryczne".

Potwierdziła, że nie złoży do prezydenta wniosku o pozostanie w stanie czynnym pomimo ukończenia 65. roku życia. "Pozostawiliśmy sędziom swobodną decyzję, co do tego, więc nie wiem" - powiedziała pytana, czy inni sędziowie złożą takie wnioski. Dodała, że wie, iż był na razie jeden taki wniosek.

W dniu wejścia w życie nowej ustawy o SN - 3 kwietnia - odbyło się "robocze" Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN, którego tematem była m.in. "analiza sytuacji prawnej, w jakiej znalazł się SN w związku z wejściem w życie nowej ustawy". "Apelujemy do przedstawicieli władzy ustawodawczej i wykonawczej o wykazanie rzeczywistej woli przyjęcia rozwiązań, które nie naruszają zasady trójpodziału władz, niezależności sądów, niezawisłości i nieusuwalności sędziów" - uchwalono na tamtym Zgromadzeniu SN. Piątkowe Zgromadzenie SN było kontynuacją tego z 3 kwietnia.

"Zgodnie z obowiązującymi przepisami dochodzi do pewnego pata organizacyjnego i finansowego. I prezes SN jako dysponent budżetu nie może podejmować decyzji w odniesieniu do nowej Izby Dyscyplinarnej, mimo tego, że ponosi pełną odpowiedzialność za wszelkie sprawy finansowe i budżetowe dotyczące także tej Izby. To sytuacja niespotykana, wymagająca rozwiązań" - zaznaczył w piątek sędzia Laskowski.

Jak dodał "niewątpliwie zmiany organizacyjne wymagają zwiększenia kadry SN". "Myślę o sędziach i innych pracownikach - o około sto osób, a do tego dojdzie co najmniej 35 ławników, którzy też muszą mieć gdzieś jakieś swoje miejsce" - podkreślił.

"Staramy się robić co możemy, ale na razie niewiele możemy" - zaznaczył Laskowski mówiąc o zmianach organizacyjnych, które formalnie obowiązują od 3 kwietnia. (PAP)