Unijny trybunał orzekł, że druk dowodów osobistych czy paszportów powinien być zlecany w przetargach. A my właśnie uchwalamy ustawę, która da Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych wyłączność na produkcję kilkudziesięciu rodzajów dokumentów, w tym tych kluczowych.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczy Austrii, ale można go odnieść również do Polski. Przesądzono w nim, że wytwarzanie dokumentów takich jak paszporty, prawa jazdy czy dowody osobiste powinno być zlecane w przetargach otwartych dla firm ze wszystkich państw UE. A to oznacza, że mamy problem. W Sejmie trwają bowiem prace nad ustawą o dokumentach urzędowych, która ma zdecydowanie wzmocnić monopol PWPW. Spółka ma otrzymać status Drukarni Narodowej. Tym samym zyska wyłączność na produkcję nie tylko dowodów i paszportów, ale też legitymacji potwierdzających niepełnosprawność, prawo do wykonywania zawodu dentysty czy książeczek żeglarskich.

– W świetle wyroku TSUE przekazywanie tego typu zleceń krajowej spółce z pominięciem przetargów jest niezgodne z przepisami unijnymi – ocenia Grzegorz Wicik, radca prawny specjalizujący się w zamówieniach publicznych.